świętokrzyskie | radomskie | podkarpackie

echodnia.eu » Powiaty » Sandomierz

dodano: 18 kwietnia 2007, 12:11

Widoki na turystów

Małgorzata Płaza

Pieprzówki pięknieją. Pierwszy etap prac, czyli wycinka, zakończony. Być może wkrótce powstanie kolejka łącząca góry z nadwiślańskim bulwarem.

Wycinka drzew to pierwszy etap prac zaplanowanych na terenie rezerwatu w Górach Pieprzowych.

Wycinka drzew to pierwszy etap prac zaplanowanych na terenie rezerwatu w Górach Pieprzowych.

(M. Leszczyński)

Wyjątkowe góry, wyjątkowa flora i fauna

Góry Pieprzowe to najstarsze "zakończenie” Gór Świętokrzyskich. Pieprzówki odsłaniają bardzo stare skały kambryjskie, liczące 500 milionów lat. Jest to jedyne tego typu odsłonięcie w Europie. W roku 1979 najcenniejsze przyrodniczo fragmenty objęte zostały ochroną w formie rezerwatu geologiczno-przyrodniczego, o łącznej powierzchni 18,01 ha. Ochronie podlegają na tym terenie odsłonięcia łupków kambryjskich, płaty stepu ostnicowego, stanowiska wiśni karłowatej, stanowiska kilku bardzo rzadkich gatunków dzikich róż oraz niektóre owady. Rezerwat stanowi największe w Europie skupienie dziko rosnących róż. Niektóre z ich form zostały tu po raz pierwszy opisane. Swoją nazwę miejsce zawdzięcza odsłonięciom szaroczarnych i ciemnopopielatych łupków ilastych przypominających kolorem pieprz.

Zakończył się pierwszy etap prac przy porządkowaniu rezerwatu na Górach Pieprzowych. Pieprzówki mają nie tylko zachować wyjątkowe walory przyrodnicze, ale również stać się atrakcyjniejsze turystycznie.

Pierwszy etap prac w Pieprzówkach polegał na wycince drzew i krzewów - przede wszystkim akacji, ale także niektórych brzóz, osik i sosen. Trwa jeszcze oczyszczanie terenu z krzewów tarniny oraz nawłoci.

Zadanie, ze względu na specyficzne warunki terenowe, nie jest łatwe. Roboty wykonywane są na nadwiślańskiej skarpie.

OCHRONA ROŚLINNOŚCI STEPOWEJ

Prace są prowadzone zgodnie z projektem ochrony roślinności rezerwatu, opracowanym przez kieleckie Towarzystwo Badań i Ochrony Przyrody. Fundusze na realizację - około 200 tysięcy złotych - pochodzą z ONZ (z funduszu GEF) oraz z EkoFunduszu.

Oczyszczenie Pieprzówek z części drzew i krzewów to, jak tłumaczą autorzy projektu, kwestia nie tylko walorów krajobrazowych, ale też ochrony unikatowej roślinności stepowej.

- Kiedyś Pieprzówki to były nagie stoki. W latach 60. zmieniła się kultura rolna - z upraw polowych na sadownictwo. Kiedy na Pieprzówkach przestano wypasać zwierzęta i zmienił się mikroklimat, góry zaczęły zarastać - tłumaczy Marek Juszczyk, zaangażowany w realizację projektu, prezes sandomierskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno - Krajoznawczego.

Drzewa i krzewy zagrażały roślinności stepowej, dlatego konieczna była wycinka.
Drzewo trafiło do mieszkańców Kamienia Łukawskiego, na terenie którego znajduje się rezerwat (Wspólnota Wsi jest właścicielem terenu). Nie obyło się bez kontrowersji. Wielu osobom nie podobało się to, że wycięto większość brzóz, około 90 procent.

PLATFORMA WIDOKOWA I ŚCIEŻKA EDUKACYJNA

- Pieńki i pędy drzew będą smarowane środkiem chemicznym, uniemożliwiającym odrosty. Aby przyspieszyć proces odradzania roślinności kserotermicznej, na wycięte powierzchnie rozrzucane będą dojrzałe kłosy traw ścięte z fragmentów dobrze zachowanych powierzchni muraw - informuje Tomasz Dzierżanowski z Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody.


Zachowamy unikalny rezerwat

- Realizacja naszego projektu przyczyni się do zachowania unikalnego w skali Polski i Europy rezerwatu przyrody, z jego niezwykle ciekawą, reliktową florą i fauną. Zachowane zostaną również jedyne tego rodzaju odsłonięcia łupków środkowo-kambryjskich w kraju, będące przedmiotem licznych i nieustających badań geologicznych. Teren rezerwatu zostanie w sposób prawidłowy (nie zagrażający jego degradacji) udostępniony dla ruchu turystycznego i zacznie spełniać zadania dydaktyczne - mówi Tomasz Dzierżanowski z kieleckiego Towarzystwa Ochrony Przyrody.

Porządkowanie rezerwatu to także likwidacja dzikich ścieżek. Wytyczona zostanie za to ścieżka edukacyjna. - Wzdłuż ścieżki zostaną ustawione tablice edukacyjne - zapowiada Tomasz Dzierżanowski.

Na obrzeżach rezerwatu powstanie niewielka platforma widokowa, z której będzie można podziwiać przepiękną panoramę Sandomierza. Te prace zaplanowane zostały na czerwiec.

PRZEWODNIK NA DOBRY POCZĄTEK

Pieprzówki, jedna z pereł krajobrazowych regionu, wciąż są niedoceniane. Uporządkowanie rezerwatu to pierwszy krok, który ma zachęcić turystów do wizyty w tym miejscu. Kolejnym powinna być, jak w przypadku innych atrakcji turystycznych, odpowiednia promocja.

Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze wydało niedawno przewodnik po Górach Pieprzowych. - To pierwsza taka publikacja. Przewodnik był już prezentowany na targach turystycznych - mówi Marek Juszczyk.

Walory Gór Pieprzowych docenili koordynatorzy szkoleniowego projektu pod nazwą "Turystyka - wspólna sprawa”. Rezerwat został zaliczony do grupy jedenastu turystycznych wizytówek regionu.

Członkowie Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody i PTTK podkreślają, jak ważne jest zaangażowanie lokalnej społeczności - władz, a przede wszystkim mieszkańców. - Myślmy o utworzeniu stowarzyszenia, które będzie mogło pozyskiwać fundusze na rozwój infrastruktury i dalszą ochronę rezerwatu. To, co zrobiono, to dopiero początek - stwierdza Mirosław Dziarek, sołtys Kamienia Łukawskiego.

Pierwsze "jaskółki” już są: w pobliżu rezerwatu działa gospodarstwo agroturystyczne. Właściciel jednej z działek chce udostępnić teren dla turystów na grilla czy ogniska. Jest również chętny, który chce uruchomić kolejkę turystyczną, kursującą z nadwiślańskiego bulwaru na Pieprzówki.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.