świętokrzyskie | radomskie | podkarpackie

echodnia.eu » Powiaty » Sandomierz

dodano: 18 grudnia 2007, 9:41

Odwierty na sandomierskiej Starówce

Małgorzata Płaza

Po dwóch awariach wodociągowych specjaliści szukali w poniedziałek podziemnych szczelin na sandomierskiej Starówce, które zagrażałyby budynkom.

Odwierty robione wczoraj na Rynku miały pokazać, czy w podłożu są korytarze wydrążone przez wodę.

Odwierty robione wczoraj na Rynku miały pokazać, czy w podłożu są korytarze wydrążone przez wodę.

(M. Leszczyński)

- W lessowym podłożu w rejonie Rynku nie ma korytarzy wydrążonych przez wodę - stwierdzili specjaliści, oceniający skutki czwartkowej awarii wodociągu na Starym Mieście w Sandomierzu. O bezpieczeństwie skarpy trudno jednak mówić: grunt jest mocno zawilgocony, a przez to niestabilny. Nie da się wykluczyć kolejnych, zgubnych w skutkach awarii.

W ostatnich dniach na sandomierskiej Starówce doszło do dwóch awarii wodociągowych. Szczególnie groźna była pierwsza, czwartkowa - w rejonie kamienicy Oleśnickich. Woda podmyła lessowe podłoże pod kilkoma budynkami i zalała część Podziemnej Trasy Turystycznej. Na długości kilkudziesięciu metrów, wzdłuż Rynku, zapadł się chodnik. W nocy z soboty na niedzielę pękła rura na ulicy Opatowskiej. Tutaj na szczęście szkody były mniejsze.

Oba zdarzenia przypomniały sandomierzanom, jak groźne dla lessowej skarpy są ruchy tektoniczne i jak niebezpieczna jest przestarzała miejska sieć wodociągowa. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że jeśli Starówka nie zostanie zabezpieczona, grozi jej katastrofa na ogromną skalę.


PUSTEK NIE MA

W poniedziałek od rana na Starówce pracowali fachowcy, między innymi z Zakładu Remontowo-Budowlanego z Opatowa, specjalizującego się w robotach górniczych. W rejonie miejsca czwartkowej katastrofy robione były odwierty. Przy pomocy rury wprowadzanej pod ciśnieniem do gruntu, tak zwaną metodą przedmuchową, szukano pustek, czyli korytarzy wymytych przez wodę. Podziemne szczeliny zagrażałyby budynkom.

Wyniki: - W lessie nie ma pustek, ale grunt jest mocno nawodniony - informuje inżynier Edward Paszkiewicz, architekt, projektant Podziemnej Trasy Turystycznej.
Brak szczelin nie oznacza całkowitego bezpieczeństwa. Wilgoć negatywnie wpływa na less, który traci wytrzymałość, jest niestabilny.

Edward Paszkiewicz uspokaja: kamienice położone w rejonie miejsca awarii są bezpieczne. - Fundamenty są bardzo mocne i głębokie - podkreślił inżynier.
Pierwsze sygnały były bardzo niepokojące - pojawiły się obawy, że woda mogła nadwerężyć fundamenty, a kilka kamienic przy Rynku stoi przed groźbą katastrofy budowlanej.

STARA SIEĆ JAK BOMBA

Niestety nie można wykluczyć kolejnych awarii na Starówce. - Nie potrafimy określić wytrzymałości rur, tego czy wytrzymają napór skarpy, która osuwa się i osiada - przyznał Jerzy Borowski, burmistrz Sandomierza.

Sieć wodociągowa na Starówce liczy sobie prawie 40 lat. Stare, żeliwne rury są nieodporne na ruchy tektoniczne. Wymiana przestarzałej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej ma być najważniejszym elementem prac związanych z zabezpieczeniem wzgórza staromiejskiego przed osiadaniem i osuwaniem.

- Nowoczesne rury wykonane są z tworzyw odpornych na drgania. Wykorzystywane teraz technologie minimalizują ryzyko awarii - wyjaśnia Tadeusz Przyłucki, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Sandomierzu.

W OCZEKIWANIU NA PIENIĄDZE

Miasto ma już projekt zabezpieczenia Starówki, czeka tylko na fundusze. Ruch należy teraz do ministra kultury, projekt rewitalizacji wzgórza staromiejskiego ma być bowiem finansowany z programu, którym zarządza szef tego resortu. Władze miejskie liczą, że pierwszy etap inwestycji uda się rozpocząć latem przyszłego roku.

Na razie wykonane zostaną doraźne prace. Będą one polegały przede wszystkim na wzmocnieniu gruntu w miejscu zapadlisk. Trzeba będzie ponadto wyremontować chodniki, które zapadły się wzdłuż kilku kamienic w Rynku. Miasto ma przystąpić do prac jak najszybciej.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.