Znów kraksa na skrzyżowaniu. Ścięta latarnia (zdjęcia, WIDEO) czytaj więcej »
Jesteś tu: Strona główna Porady Artykuł

Kiedy sąd odda pieniądze świadkom?

Dodano: 21 kwietnia 2008, 8:54 Autor:

Jeśli dojeżdżając z daleka na zeznania jako świadek sądowy ponieśliśmy koszty, możemy domagać się ich zwrotu.
Jeśli świadek dojeżdżał na rozprawę z bardzo daleka i na przykład musiał przenocować w hotelu, bo nie było innego wyjścia, też może się starać o zwrot wydatków.

Jeśli świadek dojeżdżał na rozprawę z bardzo daleka i na przykład musiał przenocować w hotelu, bo nie było innego wyjścia, też może się starać o zwrot wydatków.

Każde wezwanie do sądu wiąże się z tym, że trzeba czymś dojechać, wziąć sobie wolne w pracy. Mamy wówczas prawo domagać się zwrotu kosztów, poniesionych z tego powodu.

- Reguluje to rozporządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie wysokości należności świadków i stron postępowania - mówi Józef Dyl, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu.

ZA CO ZWRÓCĄ?

- Przede wszystkim świadek ma obywatelski i prawny obowiązek zgłosić się, jeśli sąd wzywa go do złożenia zeznań - podkreśla Andrzej Łyś, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Radomiu. Sąd na rozprawie informuje dokąd mamy pójść, jeśli chcemy, aby zwrócono nam pieniądze. - Zwrot kosztów podróży przysługuje świadkowi, który dojechał do sądu z odległości minimum 10 kilometrów - mówi Artur Adamiec, rzecznik prasowy kieleckiego Sądu Okręgowego.

- Wylicza się go na podstawie cen najtańszych biletów transportu publicznego, a więc autobusu lub pociągu. Dlatego świadek powinien mieć takie bilety. Jeśli przyjechał samochodem, zwrot kosztów odbywa się na tej samej zasadzie.

- Natomiast domagając się zwrotu utraconego zarobku trzeba złożyć zaświadczenie o zarobkach i pismo, że za ten konkretny dzień świadek nie otrzymał wynagrodzenia - mówi sędzia Józef Dyl. - Ale zdarza się to bardzo rzadko. Najczęściej zakłady pracy usprawiedliwiają po prostu tego rodzaju nieobecność.

Przepisy dokładnie określają, jaka kwota może zostać zwrócona w zamian za utraconą "dniówkę” w pracy. W tej chwili maksymalna suma to 84,50 złotego.

DIETA I HOTEL

Jeśli świadek dojeżdżał na rozprawę z bardzo daleka i na przykład musiał przenocować w hotelu, bo nie było innego wyjścia, też może się starać o zwrot wydatków. Sąd sprawdzi, czy rzeczywiście mu się należą.

- A jeżeli pobyt świadka łącznie z dojazdem i złożeniem zeznań trwa ponad 12 godzin, to takiej osobie przysługuje dieta w wysokości 21 złotych. Ale takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko - uzupełnia sędzia Andrzej Łyś.

Jeśli chcemy domagać się zwrotu kosztów powinniśmy zgłosić to w sądzie najlepiej w tym samym dniu, w którym składamy zeznania lub dzień później. - Takie pouczenie znajduje się zresztą na wezwaniu, które sąd wysyła do świadka - mówi sędzia Artur Adamiec. - Jeśli wszystko jest wystarczająco udokumentowane, pieniądze są wypłacane od razu.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
  • Hotele w Polsce z 30% zniżką. Rezerwuj teraz na Accorhotels.com!

alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0-801-164-279

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.