Jesteś tu: Strona główna Życie gwiazd Artykuł

Wielka miłość - Violetta Villas i Ted Kowalczyk

Dodano: 23 sierpnia 2008, 0:05 Autor:

Violetta Villas nigdy nie miała szczęścia do mężczyzn. Po raz pierwszy wyszła za mąż tuż po swoich szesnastych urodzinach, na żądanie ojca.
Violetta Villas i Ted Kowalczyk

Violetta Villas i Ted Kowalczyk (fot. ZOOM)

Szybko jednak uciekła od męża, by uczyć się śpiewu. Jej malutkim synkiem, Krzysiem, zaopiekowali się rodzice. Kilka lat później Violetta zakochała się, jak sama mówi, „jedyny raz autentycznie” w żonatym mężczyźnie. Nie chciała jednak budować swego życia na nieszczęściu innej kobiety, więc poddała się i nie walczyła o to uczucie. Przez wiele lat żyła samotnie... Aż do 1987 roku, kiedy podczas tournee z Teatrem Syrena poznała w Chicago biznesmena polskiego pochodzenia Tadeusza Kowalczyka.

Miała wtedy 49 lat i, choć była wielką i uwielbianą przez publiczność gwiazdą, już dawno straciła nadzieję, że uda się jej znów pokochać kogoś „autentycznie”. Ted od razu oświadczył się Violetcie. – Mama opowiadała mi, że podszedł do niej z bukietem róż, zachowywał się jak dżentelmen, że ją zafascynował – mówił kiedyś syn piosenkarki Krzysztof Gospodarek. - Chciała spróbować u jego boku ułożyć sobie życie na nowo, potrzebowała mężczyzny, by stworzyć sobie normalny dom.
Urzeczona Tedem gwiazda szybko podjęła decyzję o przeprowadzce do Chicago. Rzuciła teatr i pojechała do Ameryki, by dać odpowiedź czekającemu na jej „tak” Kowalczykowi. – On dobrze wiedział, jak mnie uwodzić – wspominała Violetta po latach. – Codziennie dawał mi czerwone róże, przysyłał śniadanie do apartamentu, zapewniał o miłości, na kolanach błagał, żebym za niego wyszła. Zakochałam się...

Violetta przez chwilę czuła się u boku Teda, jak księżniczka. Ich wesele trwało pięć dni i kosztowało 300 tysięcy dolarów. Wszystko wskazywało na to, że piosenkarka znalazła wreszcie swój raj na ziemi. Była szczęśliwa i czuła się kochana. Sielanka jednak szybko się skończyła. – Był do szaleństwa zazdrosny, śledził mnie, musiałam znajdować się zawsze najdalej metr od niego – mówiła Violetta już po rozwodzie z Kowalczykiem. Na początku myślała, że zazdrość minie, że miłość weźmie nad nią górę. Codziennie się o to modliła. – To były wielogodzinne modły – zwierzał się Ted prasie polonijnej. – Bardzo ją kochałem, ale nie mogłem znieść, że mnie odpycha, że nigdy nie ma ochoty na seks.

Awantury na stałe zagościły w domu Violetty i Teda. Kłócili się o wszystko. O jej miłość do zwierząt, o jej modlitwy. Kowalczyk zmienił jej życie w piekło. Violetta ciągle jednak miała nadzieję, że jej życie z Tedem jakoś się ułoży. Zwątpiła dopiero wtedy, gdy mąż kazał na jej oczach zabić małego bezdomnego kociaka, którego chciała przygarnąć. – W jednej chwili się odkochałam – wspomina. – Co miałam robić? Spakowałam się i wróciłam do Polski.

Ted Kowalczyk nigdy nie darował Violetcie, że go opuściła. Udzielił kilkunastu wywiadów, w których na byłej żonie nie pozostawił suchej nitki. A ona? – Zrezygnowałam z mężczyzn – mówiła w jednym z ostatnich wywiadów. – Od czasu rozwodu z Kowalczykiem żyję w czystości.

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Anna Bosak - Supermenka

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
  • Hotele w Polsce z 30% zniżką. Rezerwuj teraz na Accorhotels.com!

alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0-801-164-279

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.