Jesteś tu: Strona główna Wiadomości Radom Artykuł

Legalne prawo jazdy w pięć dni na Ukrainie

Dodano: 29 stycznia 2009, 0:05 Autor:

W radomskim wydziale komunikacji pojawili się już pierwsi kierowcy, którzy zrobili prawo jazdy u naszych wschodnich sąsiadów.

"Bezstresowo prawo jazdy na Ukrainie” - takie ogłoszenia można znaleźć w Radomiu. Zdaniem organizatorów by odbyć kurs i zdać egzamin wystarczą dwa pobyty za wschodnią granicą. W sumie pięć dni i sporo gotówki.

Ogłoszenie na słupie brzmi zachęcająco: bezstresowe prawo jazdy we Lwowie, zdawalność 98 procent, w cenie przejazd na egzamin, zakwaterowanie, zameldowanie, badanie lekarskie, tłumacz przysięgły. Jest też podany numer telefon komórkowego, nie ma natomiast nazwy firmy. Mężczyzna, który odbiera telefon najpierw wypytuje, gdzie było ogłoszenie, z jakiego miasta się dzwoni. Zapewnia, że wszystko co zostało napisane w ogłoszeniu odpowiada prawdzie. Pytany, ile czasu trzeba poświęcić na to, by zdobyć we Lwowie prawo jazdy odpowiada: - trzeba pojechać co najmniej dwa razy - raz na dwa, drugi raz na trzy dni. O cenie nie chce mówić. Powie dopiero przy spotkaniu.

DROGA USŁUGA

Według nieoficjalnych informacji cena kompleksowej i bezstresowej usługi wynosi kilka tysięcy złotych. Mówi się też, że za te pieniądze egzaminu na prawo jazdy się nie zdaje, a kupuje.

Zdaniem Magdy Siczek - Zalewskiej z zespołu prasowego mazowieckiej policji, prawo jazdy zdobyte na Ukrainie trzeba wymienić później na polskie. W wydziale komunikacji Urzędu Miasta w Radomiu dowiedzieliśmy się, że kilka osób występowało już o zamianę ukraińskiego dokumentu na polskie. Do wniosku musi być dołączona kopia prawa jazdy, tłumaczenie oraz opłata. Informacje, czy prawo jazdy rzeczywiście zostało legalnie wydane sprawdzane są następnie za pośrednictwem służb dyplomatycznych. Jeśli zostają one potwierdzone, urząd niszczy ukraiński i wystawia polski dokument. Jeśli prawa jazdy okazują się fałszywe - sprawa trafia do prokuratury. Takie przypadki też już w Radomiu były.

ZAGROŻENIA

Zbigniew Mazurkiewicz, wiceszef Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Radomiu nie chciał oficjalnie komentować całej sprawy. Prywatnie stwierdził: - Omijanie reguł może przynieść fatalne skutki na drogach. Przecież nawet przy takim odsiewie w Polsce na egzaminach i tak na drogi trafia wielu kierowców, którzy słabo sobie radzą.

Podobnego zdania jest Marcin Suwała, szef radomskiej firmy "As” szkolącej kierowców. Nie tylko słyszał o takich wyjazdach na Ukrainę, ale ma też dużo wątpliwości, czy osoby, które wracają stamtąd z prawem jazdy mają wystarczające umiejętności prowadzenia pojazdów.

- U nas w ramach kursu mamy 30 godzin zajęć teoretycznych i 30 praktycznych. To absolutne minimum, dlatego są i osoby, który wykupują dodatkowe godziny. Nie wyobrażam sobie, by można było nauczyć się jeździć autem w kilka godzin - podkreśla. - Najwyższy czas, by tą sprawą ktoś dogłębnie się zajął.

Czytaj więcej o:
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze

Jaką wodę pijesz najczęściej?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 301.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0-801-357-266

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.