Kłusownicy grasują we włoszczowskich lasach

Dodano: 25 września 2009, 16:02 Autor:

W zeszłym roku spalili im ambonę myśliwską, zaraz po postawieniu w tym roku, we wrześniu ktoś postrzelił ponad stukilowego dorosłego jelenia, który zdążył uciec, a potem skonał w męczarniach w gęstej olszynie.
W_klusownicy - 
Postrzelony przez kłusowników jeleń skonał w młodym lesie olszowym na terenie gminy Krasocin.

W_klusownicy - Postrzelony przez kłusowników jeleń skonał w młodym lesie olszowym na terenie gminy Krasocin. (fot. Fot. Rafał Banaszek)

Koło Łowieckie Leśnik z siedzibą w Przedborzu (powiat radomszczański, województwo łódzkie), gospodarzy na dwóch obwodach łowieckich o powierzchni 12 tysięcy hektarów, obejmujących zasięgiem teren lasów państwowych Nadleśnictwa Włoszczowa i Przedbórz. Od pewnego czasu myśliwi nie mogą sobie poradzić ze zgrają kłusowników, którzy grasują w pobliżu Centralnej Magistrali Kolejowej.

NISZCZĄ AMBONY, KRADNĄ ZWIERZYNĘ

- W zeszłym roku, zaledwie po dwóch dniach, od postawienia w nocy, spalili nam ambonę. Była to jedyna ambona na tym terenie - żali się 73-letni Michał Bąk z Włoszczowy, współzałożyciel koła, który jest myśliwym od 46 lat. Myśliwi z Leśnika będą chcieli niebawem odbudować zniszczoną ambonę. Ale teraz drewnianą konstrukcję zastąpią metalową. Myślą też o zainstalowaniu kilku kamer na drzewach.

W tym miesiącu, jakieś 50 metrów od spalonej ambony, znaleziono w gęstej olszynie zabitego jelenia w stanie rozkładu. - Myśliwi z koła powiadomili o tym zarząd. 6 września odbyliśmy walne zgromadzenie, na którym zgodnie potępiliśmy praktykę kłusowniczą i postanowiliśmy z nią walczyć. Zdecydowaliśmy się poinformować o tym opinię publiczną oraz nadleśniczych - mówi pan Michał. To nie jedyne straty koła. W zeszłym roku, 2 kilometry od ambony, znaleziono martwego łosia we wnyku. - Łapią też dziki i sarny na sidła zrobione ze stalowych linek - twierdzi Michał Bąk.

Ta ambona myśliwska stała tylko dwa dni, po czym została spalona. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono.

Ta ambona myśliwska stała tylko dwa dni, po czym została spalona. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. (fot. Fot. Rafał Banaszek)

JEST PROBLEM, ALE NIE NAGMINNY

Nadleśniczy włoszczowski Artur Ratusznik twierdzi, że kłusownictwo w naszym powiecie, to nie jest problem wielkiej rangi. - Co prawda leśnicy i myśliwi znajdują dużo wnyków i sideł, ale kłusowanie z bronią jest rzadko spotykane - mówi nadleśniczy Ratusznik. - To sprawa trudna do udowodnienia, gdyż trzeba takiego delikwenta najpierw złapać na gorącym uczynku, co jest bardzo trudne - dodaje. Nadleśniczy informuje, że za skłusowanie jelenia, grozi sprawcy między innymi grzywna w wysokości 7 tysięcy złotych.

Jeśli chodzi o ambony myśliwskie Artur Ratusznik przyznaje, że rzeczywiście są niszczone i ten proceder trwa już dobrych parę lat. Najbardziej znane przypadki dotyczą między innymi okolic Konieczna i Kurzelowa. - Kłusownicy mszczą się w ten sposób na nas, myśliwych, że nie mogą legalnie polować - wyjaśnia pan Michał. - Tereny myśliwskie patroluje cyklicznie Straż Leśna, również pod kątem zwalczania kłusownictwa - przypomina nadleśniczy włoszczowski.

Czytaj więcej o:
  • kłusownicy
  • włoszczowa
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Szukają zaginionych dzwonów

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze

Czy 16 listopada zagłosujesz w wyborach samorządowych?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 116.

Najskuteczniejszy radny gminy Moskorzew to:

wyniki głosowania
Liczba głosów: 67.

Najkuteczniejszy radny gminy Radków to:

wyniki głosowania
Liczba głosów: 331.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0-801-164-279

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.