dodano: 29 paždziernika 2009, 11:40
tagi:Ferdynand Hompeschrudnik nad sanemwikliniarstwo
Odnowili pomnik założyciela wikliniarstwa w Rudniku nad Sanem
Zdzisław Surowaniec
Marianowi Pędlowskiemu, radnemu Rudnika nad Sanem, udała się rzecz niezwykła. Doprowadził do odnowienia i przywrócenia pierwotnego wyglądu pomnika hrabiego Ferdynanda Hompescha, założyciela wikliniarstwa w tym mieście, uznawanego dziś za stolicę polskiego wikliniarstwa.
Ufundowany pomnik
"W 1904 roku mieszkańcy miasta ufundowali założycielowi koszykarstwa pomnik - popiersie Ferdynanda Hompescha. Popiersie wykonał artysta rzeźbiarz Juliusz Bełtowski z Rzeszowa. Odsłonięcie odbyło się bardzo uroczyście. Na centralnym placu na rynku zebrało się dużo ludzi z miasta i okolicy. Grała orkiestra, były przemówienia, a dzieci szkolne śpiewały piosenkę ułożoną przez ich nauczyciela: "Choć obcego pochodzenia byłeś Naród polski polubiłeś..."- pisała w biografii hrabiego Aneta ŚlusarczykDzieje pomnika są fascynujące. Pomnik hrabiego z kamiennym popiersiem powstał w roku 1904. Przetrwał dwie wojny światowe, ale przegrał z komunistami. W latach stalinowskich został usunięty i zatopiony w stawie. Na cokole komuniści postawili swojego politycznego idola - Lenina.
POCZTÓWKA Z INTERNETU
W roku 1990 kamienne popiersie Hompescha, wydobyte ze stawu, powróciło na rudnickie planty dzięki rodzinie Chmielów. Teraz kupienie przez Internet pocztówki oraz fotografii pomnika sprzed pierwszej wojny światowej, umożliwiło podjęcie starań, zmierzających do przywrócenia oryginalnej treści napisów.
Tytaniczną pracę związaną z odnowieniem pomnika podjął się zakochany w tym mieście radny Marian Pędlowski. Kiedy konserwator zabytków zaakceptował zaplanowane prace renowacyjne, wykonaniem robót zajął się Jan Kumięga, który pomnik odbudował w roku 1990. Trzeba było wykuć w betonowym cokole ponad 200 liter o specjalnym kroju oraz pomalować je w kolorze złotym. Oczyszczono i zakonserwowano piękne kamienne popiersie.
Uroczystość odsłonięcia pomnika zorganizował komitet, powołany przez Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Ziemi Rudnickiej im. hr. Ferdynanda Hompescha w składzie Marian Pędlowski, Stanisław Górski, Mariusz Lachowicz oraz Janusz Chmiel. List z okazji uroczystości przysłał konsul generalny Austrii oraz wojewoda podkarpacki.
POLSKI I AUSTRIACKI
Uroczystość rozpoczęto odegraniem hymnu austriackiego, bo hr. Hompesch był Austriakiem, oraz polskiego. Na zakończenie uczestnicy wysłuchali poloneza a-dur Fryderyka Chopina oraz "Eine kleine nachtmusik – Wolfganga Amedeusza Mozarta.
To kolejny rudnicki zabytek odrestaurowany dzieki Marianowi Pędlowskiemu. Latem doprowadził do renowacji barokowej figury św. Jana Nepomucena przy ul. Mickiewicza.
Przeczytaj więcej
- Z Rudnika do Abu Dhabi - wiklinowa elewacja budynków zachwyca światowych architektów (21-04-2010)
- Jeden z najcenniejszych sandomierskich zabytków w rękach konserwatorów (15-03-2010)
- To Madonna Wita Stwosza zdobi kościół w Stobiernej. To pewne (27-11-2009)
- Lecą gromy na ozdobę. Burza wokół dodatkowych elementów postawionych przy papieskim pomniku w Tarnobrzegu (9-11-2009)
- Rudnicka wiklina robi międzynarodową karierę (25-08-2009)
- Tak bije wiklinowe serce Polski (zdjęcia, wideo) (1-06-2009)
