świętokrzyskie | radomskie | podkarpackie

echodnia.eu » Powiaty » Sandomierz

dodano: 1 stycznia 2010, 12:15

tagi:Góry PieprzowePieprzówkiPTTKwycieczka

Prawie sto osób w Sandomierzu poszło w Góry Pieprzowe. Od dziesięciu lat zawsze idą w Nowy Rok (zdjęcia)

Michał Leszczyński

Noworoczny złaz na Góry Pieprzowe w Sandomierzu stał się tradycją. Tłum osób nie dziwi już nikogo. Chętnie idą mieszkańcy Sandomierza, mieszkańcy spoza województwa oraz w tym roku, mnóstwo turystów.

Uczestnicy wycieczki

Uczestnicy wycieczki

(fot. Michał Leszczyński)

Od dziesięciu lat marsz w Góry Pieprzowe, zawsze w pierwszy dzień Nowego Roku organizuje sandomierski Oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego. Pomysłodawcą noworocznej wędrówki jest Marek Juszczyk, przewodnik oraz prezes Towarzystwa.

Nie zawsze dopisuje zimowa aura. Zdarzało się, że 1 stycznia podał deszcz, a w Pieprzówkach było błoto. Pod inne lata trzymał sierdzisty mróz lub leżał śnieg prawie po pas. W drodze na Góry Pieprzowe nic nigdy nie stanęło na przeszkodzie.

Na pierwsze złazy chodziło po kilkanaście osób. Dopiero potem, frekwencja przybrała na sile. Prawie setka maszerujących od kilku lat jest normą. Noworoczny złaz wyrobił sobie markę, nie tylko u sandomierzan. Na wycieczkę przyjeżdżają miłośnicy wędrówek z koła PTTK ze Stalowej Woli. W Góry Pieprzowe idą też turyści. Nikogo z uczestników nie zraża pora wyprawy, 1 stycznia przed południem. Niektórzy żartują - czasami prosto z imprezy trafiają pod Bramę Opatowską, bowiem tam zawsze jest punkt startowy.

- O szóstej przyszłam z Sylwestra – mówi jedna z uczestniczek. – Jest godzina jedenasta, a ja czuję się świetnie, maszeruję.

W Pieprzówkach zawsze jest ognisko i pieczenie kiełbasek oraz śpiewy przy gitarze.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Sonda

Kto jest najlepszym radnym Koprzywnicy?[koniec]

wyniki głosowania
Liczba głosów: 483.