dodano: 15 stycznia 2010, 6:00
tagi:ADHDdzieciKaruzelaszkołazachowanie
„Wczoraj byłam na wywiadówce. Myślałam, że się pod ziemię zapadnę”. Prawdziwe relacje mam dzieci z ADHD
Czy faktycznie nasze dzieci są źle wychowane?
„Wczoraj byłam na wywiadówce. Myślałam, że się pod ziemię zapadnę. Jakby innych dzieci w klasie nie było. Jedynie Piotr i Piotr słyszałam. Piotr gada na lekcji. Piotr wstaje z ławki i mówi nie pytany, śmieje się na cały głos. Przeszkadza innym dzieciom. Dezorganizuje pracę i przez moje dziecko cała klasa nie może się uczyć.”
„Znów dzwonili ze szkoły. Wychowawczynie zaniepokojona mówi, że Wojtek kilka razy na lekcji zgłasza się, że musi do toalety. W domu pytam czy faktycznie ma taką potrzebę. Nie, odpowiada. Ale na lekcji jest tak nudno a w tedy misi się przejść.”
„Krzyś przyniósł kolejną jedynkę z matematyki. Pytam za co? Bo zapomniałem odrobić lekcji. Jak to zapomniałeś? Przecież zapisujecie je w zeszycie. Ale ja zapomniałem zapisać.”
To są prawdziwe relacje mam, które przychodzą na spotkania grupy samopomocowej rodziców dzieci z trudnymi zachowaniami. Spotykają się w każdy piątek od godziny 16:30 w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej przy ul. Limanowskiego 134 w Radomiu.
Spotkaniami opiekuje się Stowarzyszenie „Karuzela”, które od początku swojej dwuletniej działalności zajmowało się pomocą osobom związanym z ADHD.
ADHD to występujące jednocześnie nadruchliwość, impulsywność i zaburzenia koncentracji. To właśnie „dzięki” tym objawom dzieci te częśto spostrzegane są jako źle wychowane, pyskate, narwane. Statystycznie nadpobudliwość szacuje się u 4 – 6 procent dzieci w wieku szkolnym. Czyli w każdej klasie jest dziecko z ADHD.
Stowarzyszenie „Karuzela” zaprasza rodziców, którzy mają podobne problemy, na swoje spotkania. Są darmowe. Więcej informacji pod numerem telefonu 509 057 823.
Przeczytaj więcej
