KULTURA > KULTURA - INNE WYDARZENIA | 20 czerwca 2010 - 19:00
Jarmark z Piorunem Baby Jagi w Tokarni
Wesoło było przy stoisku Koła Gospodyń Wiejskich w Kikowie. Zespól, który tu przygrywał miał tyle wigoru, że skaperowałby do tańca nawet słupy telefoniczne. (fot. Aleksander Piekarski)
- Jarmark u Starzecha udany pomimo burzy z gradem (zdjęcia)
1-06-2010 - Majówka w rytmie country
2-05-2010
Rozgrzewający Piorun Baby Jagi, zakąskowy kaszak brodowski, posilne sodziaki z Kikowa sprawiały, że deszcz nie odstraszył gości, którzy zjechali w niedzielę do skansenu w Tokarni na V Jarmark Agroturystyczny.
- Oj wstawaj stary wstawaj, bo mi się zdawało, że u Kaśki w komorze okno zaskrzypiało! – śpiewali skocznie pani Irena i pan Janek z Tokarnianek przytupując do tańca wraz z publicznością, która nie bacząc na siąpiący deszcz oglądała występy zespołów ludowych.
- Monalizą byłaś mi, Marzyłem tylko o tobie – dobiegały z innej sceny słowa przebojów zespołu Papa D, który przed występem posilił się chlebem ze smalcem i małosolnymi ogóreczkami dostarczonymi za kulisy.
Świętokrzyskie smaki
Po mszy odprawionej w kościele z Rogowa wszyscy, co zjechali do skansenu w Tokarni ruszyli między stoiska giełdy agroturystycznej zorganizowanej pod hasłem: "Swojskie Klimaty – Świętokrzyskie Smaki". Apetyty dopisywały, bo smakowitości nie brakowało. Przy stoisku Koła Gospodyń Wiejskich w Kikowie można było spróbować sodowiaków – chrupiących bułek wyrastających na sodzie. Zespół, który tu przygrywał miał tyle wigoru, że skaperowałby do tańca nawet słupy telefoniczne. Stacjonujące obok Kowalanki kołysały się w rytm wygrywanych melodii i zapraszały do kupowania bibułkowych kwiatuszków i posilania się chlebem ze smalcem oraz kapustą.
Wszędzie królowały nalewki dobre na wszelkie dolegliwości ciała i duszy. - Na Zielone Światki miałam nalewkę "Oddech Łosia” a na ten jarmark mam nalewkę "Piorun Baby Jagi”, z piołunem. Gdyby się picia go odmówiło, to by gromem poraziło - przestrzegała Wisława Jaworska z Gospodarstwa Agroturystycznego Patchwork w Nowej Hucie, gmina Raków. Stowarzyszenie Razem dla Wszystkich, które urządziło przepiękne stoisko ocenione przez jurorów jako najładniejsze, proponowało wsuwki. To były rogaliki z mięsem, tak smaczne, że hurtem wsuwało się je w dużej ilości do żołądka.
Tere fere kuku…
Oczywiście, jak to na jarmarku, nie brakło rozrywek. Władze powiatu kieleckiego zastaliśmy przy próbach strzelania z łuku. Najlepszy okazał się Szymon Jarzyna, starosta Zenon Janus długo się przymierzał, ale coś nie bardzo mu ta broń pasowała, natomiast Bogdan Gierada czynił wyraźne postępy. Wszystkim, co oderwali się od telewizorów wesoło było w Tokarni, że hej.


foto
mp3
video