Tragiczny wypadek w Nowej Dębie. Ojciec i córka nie żyją. Jej brat walczy o życie - nowe fakty (video, zdjęcia)

Dodano: 28 czerwca 2010, 20:45 Autor:

Pasażerowie auta osobowego zginęli na miejscu; w zderzeniu z ciągnikiem siodłowym byli bez szans.
(Marcin Radzimowski)

Pasażerowie auta osobowego zginęli na miejscu; w zderzeniu z ciągnikiem siodłowym byli bez szans. (Marcin Radzimowski)

21-letnia kobieta i jej 44-letni ojciec zginęli na miejscu. Byli pasażerami opla astry, który wczoraj zderzył się czołowo z ciągnikiem siodłowym z naczepą. Do szpitala z bardzo ciężkimi obrażeniami trafił kierowca opla - 20-latek z Krzątki (powiat kolbuszowski). Rodzinny dramat rozegrał się na drodze krajowej nr 9 w Nowej Dębie (powiat tarnobrzeski).

- Usłyszałam za plecami tak potworny huk, że trudno nawet opisać. Kiedy się obejrzałam, ciężarówka zsuwała się do rowu. Wtedy nie widziałam jeszcze, że pcha inny samochód - relacjonowała kobieta, z którą rozmawialiśmy na miejscu wypadku.

TRAGEDIA NA SKRZYŻOWANIU

Tragedia rozegrała się po godzinie 14.45 na skrzyżowaniu ulic Bieszczadzkiej (krajowa droga nr 9) i Niżańskiej. Wstępne ustalenia policjantów pracujących na miejscu wskazują na to, że opel astra kombi jechał od strony centrum Nowej Dęby. Autem podróżowała rodzina z Krzątki - za kierownicą 20-latek, obok niego jego 21-letnia siostra, z tyłu 44-letni ojciec. Na łagodnym zakręcie kierowca opla skręcał w lewo, w drogę prowadzącą do Krzątki i dalej do Niska.

Wtedy z naprzeciwka nadjechał ciągnik siodłowy renault z naczepą. Ślady na jezdni jednoznacznie wskazują, że kierujący tirem hamował, zanim doszło do zderzenia. Kilkunastotonowy kolos nie zdołał zatrzymać się i staranował auto osobowe. Siła była tak duża, że renault pchało opla około stu metrów, później razem z nim stoczyło się z drogi do rowu.

BYLI BEZ SZANS

Pasażerowie nie mieli najmniejszych szans. Dziewczyna doznała tak rozległych obrażeń ciała, że zginęła w chwili zderzenia. Jej ojca strażacy po rozcięciu blach wydobyli z auta, ale ratownicy medyczni z Nowej Dębie mogli jedynie rozłożyć bezradnie ręce. Do szpitala przewieziono ciężko rannego kierowcę opla, a także kierującego ciągnikiem siodłowym, który uskarżał się na bóle głowy.

Na miejscy pracowali strażacy oraz policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora i biegłego z zakresu ruchu drogowego zabezpieczali miejsce tragicznego wypadku. Ruch został całkowicie wstrzymany w tym miejscu, samochody były kierowane na objazdy.

Przyczynę wypadku wskaże dochodzenie. Ślady wskazują na to, że do zderzenia doszło na pasie ruchu, będącym torem jazdy ciągnika siodłowego. Najprawdopodobniej kierowca opla, skręcając w lewo, wymusił pierwszeństwo przejazdu.

Czytaj więcej o:
  • nowa dęba
  • policja
  • wypadek
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
  • Hotele w Polsce z 30% zniżką. Rezerwuj teraz na Accorhotels.com!

alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze

Kto jest najlepszym radnym w gminie Grębów [koniec]

wyniki głosowania
Liczba głosów: 169.

Kto najskuteczniejszym radnym Baranowa Sandomierskiego?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 242.
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 015-823-26-02

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy powiatowe

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.