Serwis jest częścią portalu Na językach

Na językach » Na językach - Ludzie

dodano: 1 lipca 2010, 22:15

tagi:ewelina wojtusikmissmiss polonia ziemi świętokrzyskiejpoloniawojtusik

Ewelina Wojtusik, II Wicemiss Polonia Ziemi Świętokrzyskiej 2010 została magistrem

dota

"Prezydent Stanów Zjednoczonych – pozycja ustrojowa i działalność (na przykładzie Johna Fitzgeralda Kennedy'ego)” – tak brzmiał temat pracy magisterskiej Eweliny. Kiedy zamknęła jeden etap w swoim życiu, czas na nowy. Zaczęła poszukiwania pracy zgodnej z jej wykształceniem.

Ewelina Wojtusik ze swoją pracą magisterską, którą obroniła na piątkę.

Ewelina Wojtusik ze swoją pracą magisterską, którą obroniła na piątkę.

(Fot. archiwum prywatne)

Do polityki miała słabość od zawsze. Z ogromną ciekawością śledziła bieżące wydarzenia w życiu społecznym i politycznym. Kennedy'ego na bohatera swojej rozprawy wybrała nieprzypadkowo. – Interesuje mnie historia rodu Kennedy'ch, tajemnica związana ze śmiercią Johna Fitzgeralda – wyjaśnia.

GORĄCA KOŃCÓWKA

Pracę zaczęła pisać na czwartym roku studiów. - Miałam się nią zająć w wakacje, ale jak to w wakacje, wyjechałam za granicę, pracowałam, praca magisterska zeszła na dalszy plan – przyznaje.

Na nowo zabrała się za nią na piątym roku studiów. Z końcówką studiów pisanie magisterki zbiegło się z jej pracą i udziałem w Miss Polonia Ziemi Świętokrzyskiej 2010. Mimo, że przygotowania do finału konkursu piękności pochłaniały wiele czasu, nie przeszkadzały Ewelinie w przygotowaniach do obrony. Mimo to, w pewnym momencie zrobiło się bardzo gorąco.

- W niedzielę mieliśmy finał konkursu Miss Polonia Ziemi Świętokrzyskiej 2010, a już we wtorek musiałam oddać pracę magisterską. Dużo do zrobienia nie miałam, ale na sam, koniec zostawiłam sobie uzupełnienie bibliografii, przypisów, wgrywałam zdjęcia no i już kompletną pracę drukowałam. Oczywiście w takim przypadku zawsze pojawiają się różnego rodzaju problemy z drukarką, która odmawia posłuszeństwa – śmieje się Ewelina.

CZAS DO PRACY

Wszystko jednak się udało. Nazajutrz pracę dostarczyła na uczelnię i pozostało już tylko przygotowywać się do obrony. A ta odbyła się w tym tygodniu.

- Nie bałam się, nie denerwowałam – przyznaje. – W sumie czego miałam się bać? W końcu sama napisałam pracę, przygotowałam też zagadnienia, które wcześniej dostaliśmy.
Podczas obrony mówiła między innymi o temacie aktualnym dziś w Polsce, czyli o wyborach prezydenckich. Całość wypadła bardzo dobrze, ponieważ Ewelina obroniła pracę na piątkę.
- Pewnie, że się cieszę – przyznaje.

Czas studenckiego życia już za nią, teraz kolej na następne wyzwania. Najważniejszym jest znalezienie pracy zgodnej z kierunkiem ukończonych studiów. – Byłam na specjalności społeczno – samorządowej, dlatego bardzo chciałabym pracować w administracji publicznej – wyjaśnia.

NADRABIANIE ZALEGŁOŚCI

Teraz ma zamiar ruszyć z podaniami do urzędów. – Myślałam, żeby zrobić to wcześniej, jeszcze przed obroną, ale postanowiłam, że wstrzymam się, aż będę miała te trzy literki przed nazwiskiem – żartuje. – Teraz od tego, czy uda mi się znaleźć pracę, zależy czy zostanę w Kielcach, czy wrócę do Sandomierza. To takie moje być, albo nie być.

Forum

Sonda

Brak ankiety.

Strefa Imprez

więcej »

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. 2001-2014