dodano: 9 lipca 2010, 20:15
W Markowoli szukają gazu łupkowego. Inwestycja pochłonie 100 milionów złotych (zdjęcia, video)
Anna GOGUŁA
Chociaż jego wydobycie jest dosyć kosztowne i skomplikowane PGNiG podjęło wyzwanie. W piątek w powiecie kozienickim rozpoczęto zabieg szczelinowania złóż gazu niekonwencjonalnego. Jego efekty będą znane najwcześniej za kilka dni.
Do przeprowadzenia zabiegu szczelinowania użyto profesjonalnego sprzętu, który sprowadzono z całego świata.
(fot. Szymon Wykrota)
Jest to pierwszy w Polsce, przeprowadzony na tak dużą skalę zabieg szczelinowania. Ma on dowieść, czy znajdują się tam niekonwencjonalne złoża gazu typu tight gas, czyli złoże gazu zaciśniętego.
- Jeśli zabieg szczelinowania przyniesie pozytywne rezultaty, to wkrótce zostaną podjęte prace przygotowujące złoże do eksploatacji. Przewidujemy, że byłoby to za jakieś 3-4 lata – informuje Piotr Glinek, dyrektor departamentu poszukiwania złóż.
KOSZTOWNA OPERACJA
Zabieg szczelinowania w Markowoli, gmina Gniewoszów, jest prowadzony na koncesji Pionki-Kazimierz. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo posiada 13 koncesji poszukiwawczych, na obszarze których możliwe jest występowanie niekonwencjonalnych złóż gazu typu "shale gas”.
- Na poszukiwanie gazu konwencjonalnego przeznaczyliśmy dodatkowe środki. Jest to około 100 milionów złotych. Szczelinowanie, to olbrzymia operacja, do której wykorzystaliśmy sprzęt sprowadzony z całego świata. Nie wiadomo, jakie będą tego efekty. Musimy wykonać co najmniej 10 odwiertów – powiedział Waldemar Wójcik, wiceprezes zarządu do spraw górnictwa PGNiG.
ZAPOTRZEBOWANIE JEST DUŻE
Koszt poszukiwania i wydobycia gazu z łupków jest znacznie większy niż pozyskiwanie gazu ze złóż konwencjonalnych. Potrzebne jest wykonanie bardzo kosztowych zabiegów określających przypływ gazu w otworach wiertniczych, z których później będzie eksploatowany gaz. Poszukiwania takie wykonuje się, ponieważ zapotrzebowanie na gaz w naszym kraju stale rośnie. Polska importuje powyżej 60 procent potrzebnego gazu.
Przeczytaj więcej
