dodano: 28 lipca 2010, 20:09
8 bramek w deszczu podczas meczu KSZO II z Łysicą Bodzentyn (zdjęcia, video)
Rafał SOBOŃ
W ulewnym deszczu przyszło grać zespołom KSZO II i Łysicy Bodzentyn i niestety to pogoda byłą największym przeciwnikiem w tym meczu.
Pierwsza bramka padła po próbie wycofania piłki do bramkarza, ta jednak stanęła w kałuży co skrzętnie wykorzystał Szymon Michta pokonując bezradnego Tomasza Bąbla. W 17 minucie po rzucie rożnym drugą bramkę dla Łysicy strzelił Norbert Kula. 6 minut później padła kolejna kuriozalna bramka. Michał Ścisłowicz nie trafił w piłkę zagraną przez obrońców i ta wpadła do siatki. W 28 minucie po faulu na Damianie Nogaju, sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Marcin Wróbel. Przed przerwą Łysica wykorzystała jeszcze jedną akcję i w drugiej połowie KSZO II musiał odrabiać straty. Za sprawą Marcina Zygmunta i jego bramkom w 56 i 59 minucie rezerwy KSZO wyszły na prowadzenie, jednak w 77 minucie gry Michał Czarnecki ustalił wynik na 4:4.
KSZO II Ostrowiec - Łysica Bodzentyn 4:4 (2:3)
Bramki dla KSZO II: samobójcza 23, Marcin Wróbel (karny) 28, Marcin Zygmunt 56 i 59
KSZO II: Bąbel - Szafirowski, Kardas, Nowik, Wróbel, Machocki, Dziadowicz, Michalski, Nogaj, Ulikowski, Czyż oraz Zygmunt
Łysica: Ścisłowicz - Sadłowski, Tchórz, Kula, Bracik, Klamczyński, Maniara, Gołąbek, Czarnecki, Michta, Skwarliński oraz Maruszewski, Kucała, Sikora, Grzegorski
Przeczytaj więcej
- Tego jeszcze nie było! Protest sędziów na świętokrzyskich boiskach (16-08-2010)
- Radosław Kardas znowu w KSZO Ostrowiec (29-07-2010)
