Koziołek i zakrwawiony pniak. Na tropie podejrzewanego o kłusownictwo
Dodano: 4 lutego 2012, 12:00 Autor: /minos/
50-latka podejrzewanego o zakładanie wnyków i skłusowanie koziołka zatrzymali w gminie Oksa funkcjonariusze Państwowej Straży Łowieckiej. Działali wspólnie z policjantami z Nagłowic.Mundurowi zebrali informacje, z których wynikało, że mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Oksa w powiecie jędrzejowskim może zajmować się kłusownictwem. W czwartkowy poranek przyjechali do zabudowań 50-latka i przeszukali je.
- Obdarta ze skóry tusza sarny-kozła wisiała u sufitu w pomieszczeniu gospodarczym. Obok znajdowały się zakrwawiony pniak, siekiera i noże. Głowę i skórę koziołka spalono dla zatarcia śladów, zaś szynki i polędwica zostały już przyrządzone – opowiada Michał Malarski, komendant wojewódzki Państwowej Straży Łowieckiej w Kielcach.
W okolicy zabudowań strażnicy znaleźli rozłożone dziewięć sztuk wnyków. Jak mówią, mężczyzna przyznał, że to tu skłusowany został koziołek, którego mundurowi znaleźli w szopie.
- W zabudowaniach natrafiliśmy na stalowy drut identyczny z tym, z jakiego wykonane były wnyki. 50-latek został zatrzymany przez policjantów z Nagłowic - uzupełnia Michał Malarski.

