Ośmioro dzieci bez renty z ZUS po zmarłym tacie. Bo zabrakło paru miesięcy pracy…

Dodano: 16 lutego 2012, 15:15 Autor:

Matka ósemki dzieci starała się o rentę po zmarłym konkubencie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jej odmówił podpierając się szczegółowymi wyliczeniami. Ojcu zabrakło pół roku pracy. To urzędnikom wystarczy.
Urszula Jaworska samotnie wychowuje ośmioro dzieci. ZUS odmówił kobiecie przyznania renty rodzinnej po mężu. Na zdjęciu z córeczką Eweliną, która w tym roku skończy trzy latka.

Urszula Jaworska samotnie wychowuje ośmioro dzieci. ZUS odmówił kobiecie przyznania renty rodzinnej po mężu. Na zdjęciu z córeczką Eweliną, która w tym roku skończy trzy latka. (fot. Marcin Jarosz)

List z Niemiec

Czytelnikom należy się małe wyjaśnienie. O całej sprawie nasza redakcja dowiedziała się z listu, który przysłała na nasz adres email Gisela Maag, dziennikarka "Badische Neueste Nachrichten” z niemieckiego Karsluhe. W wiadomości napisała, że w miejscowości Krzywołęcz mieszka samotna matka z ośmiorgiem dzieci, która potrzebuje pomocy. Skąd o tym wiedziała? Od przyjaciółki z Polski która opowiedziała jej o losie tej rodziny. Prawdopodobnie była to jedna z sąsiadek Urszuli Jaworskiej.

Krzywołęcz. Mała miejscowość pod Staszowem. Ulokowana tuż przy dawnej kopalni siarki w Grzybowie. Tutaj mieszka Urszula Jaworska. Wychowuje samotnie ośmioro dzieci. Mąż w ubiegłym roku zmarł. ZUS nie przyznał dzieciom renty, bo ich ojcu zabrakło kilku miesięcy udokumentowanego ubezpieczenia.

NIE MAJĄ LEKKO. DOM BEZ ŁAZIENKI, CZASEM BEZ WODY

Rodzina żyje bez centralnego ogrzewania, bez łazienki i często bez wody, bo ta przy kilkunastostopniowym mrozie zamarza w rurkach. W kuchni i w jednym pokoju jest ciepło. W pozostałych pomieszczeniach woda zamarza na szybach. – Żyjemy tak, jak widać. Nie jest lekko – mówi kobieta.

Dom, w którym mieszkają ma kilka pomieszczeń, ale w użytku są tylko dwa. Siedzimy w kuchni. Na zewnątrz jest minus 22 stopnie Celsjusza. W środku jest dość ciepło, bo dobrze napalono w kuchennym piecu. Tutaj też jest prowizoryczna łazienka z dużą miednicą. Ubikacja jest na zewnątrz. – Mróz, nie mróz, trzeba tam iść – mówi Pani Urszula. Dominik – najmłodszy w rodzinie ma zaledwie 13 miesięcy, najstarszy w tym roku wejdzie w dorosłość.

Rodzina czeka na pomoc

Zwracamy się do naszych czytelników z apelem o pomoc dla Urszuli Jaworskiej z Krzywołęczy i jej dzieci. Potrzebne są między innymi ubrania, buty, przybory szkolne i środki czystości. Dzieci: Dominik - ma14 miesięcy, Ewelina – 3 lata, Kacper – 7 lat, Emilia – 8 lat, Daniel – 10, Dawid – 15, Ania – 16 lat i Kamil – 18 lat. Wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób chcą pomóc prosimy o kontakt telefoniczny pod numerem redakcji w Staszowie 697-770-541 oraz adresem email: jarosz@echodnia.eu

ZUS ODMAWIA RENTY– ZABRAKŁO KILKU MIESIĘCY

- Mąż miał cukrzycę, przez ostatnie kilka lat chorował, dwa razy złamał nogę. Raz w kostce, potem w udzie. Nie mógł pracować – mówi kobieta. Zanim choroba posadziła go w domu pracował w Hucie Szkła w Krzywołęczy. Miesięcznie zarabiał w okolicach 1500 złotych. Kiedy zachorował, do pracy w hucie poszła żona. Nie było wyjścia, trzeba było za coś żyć.

Kiedy w czerwcu, ubiegłego roku mężczyzna zmarł, pani Urszula napisała wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przyznanie renty dla dzieci. W sierpniu przyszła odpowiedź. Ubezpieczyciel odmówił przyznania renty. Powód? W ostatnich dziesięciu latach przez śmiercią "nie udowodnił 5 lat ubezpieczenia, a jedynie 4 lata, 5 m-cy 7 dni” czytamy w uzasadnieniu decyzji ZUS. Urzędnicy nie wybierają się na miejsce. Wystarczą papiery, a te mówią jasno. Renta się dzieciom nie należy.

KOBIETA SIĘ NIE PODDAJE. SPRAWA W SĄDZIE

Kobieta się nie poddała. Przy pomocy Ośrodka Pomocy Społecznej w Staszowie napisała odwołanie od tej decyzji. Teraz sprawą ma się zająć Sąd Pracy w Kielcach, który poprosił o dokumentację potwierdzającą chorobę męża. – Nie mam na razie żadnej odpowiedzi w tej sprawie – mówi pani Urszula. Na kolanach siedzi trzyletnia Ewelina, uważnie słucha całej rozmowy.

Na razie utrzymuje się z zasiłku rodzinnego oraz urlopu wychowawczego. W sumie niespełna dwa tysiące złotych. Mroźna zima dała im się w tym roku mocno we znaki. Problemem był brak wody, bo ta zamarzła w rurkach przechodzących przez nie ogrzewane pomieszczenia. Na szczęście z pomocą przychodzą sąsiedzi. Wydatków jest dużo, ale jakoś musimy sobie dać radę. Chciałabym dzieciom zrobić łazienkę, ale na to potrzebne są pieniądze, których dzisiaj nie mam. Potrzebne są ubrania, buty, książki do szkoły. No wszystko jest potrzebne – odpowiada, kiedy pytamy ją o pilne potrzeby.

Rzecznik ZUS zbada sprawę

Paweł Szkalej rzecznik prasowy kieleckiego oddziału ZUS odpowiada, że urzędnicy nie mogą "obejść” przepisów ustalanych przez sejm. Dodaje, że zapozna się dokładnie ze sprawą i jeśli to będzie możliwe, postara się odpowiedzieć jak najszybciej i być może pomóc rodzinie. - Nie mogę się wypowiedzieć szczegółowo na temat ten sprawy, bo muszę ją poznać. W wyjątkowych sytuacjach można się ubiegać o rentę w drodze wyjątku, którą przyznane prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Być może będzie to możliwe – mówi Paweł Szkalej rzecznik prasowy ZUS w Kielcach. Poprosił o wysłanie pytań drogą email i obiecał szybką odpowiedź.

RODZINA POTRZEBUJE POMOCY. WSZYSTKO SIĘ PRZYDA

Może jednak liczyć na sąsiadów, rodzinę i Ośrodek Pomocy Społecznej w Staszowie. – Na tyle, na ile możemy staramy się pomagać tej rodzinie. Ta pani jest bardzo zaradna, dba o dzieci, chętnie z nami współpracuje. Pomagamy jej w sprawach związanych z rentą rodzinną. Staramy się pomagać zasiłkami celowymi i żywnością. Mamy jednak świadomość, że to za mało – mówi Jolanta Włoch dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Staszowie.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze

Jeśli byłeś/aś pacjentem/tką staszowskiego szpitala, to czy jesteś zadowolony/a z udzielonej pomocy i opieki medycznej?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 121.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0-801-164-279

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.