Tragiczny pożar w Ostrowcu. Trzy osoby zginęły w ogniu
Dodano: 22 lutego 2012, 22:15
Trzy osoby zginęły w pożarze jaki wybuchł w środę wieczorem w pustostanie przy ulicy Czystej w Ostrowcu Świętokrzyskim. W budynku były jeszcze trzy inne osoby. Zostały ewakuowane przez strażaków.Trzy minuty przed godziną 21 w środę ostrowieccy strażacy dostali sygnał, że palą się śmieci w pustostanie przy tutejszej ulicy Czystej, nieopodal tyłów siedziby ostrowieckiej policji. Kiedyś stał tu również drewniany barak, ale w ubiegłym roku został rozebrany. Na miejsce ruszył jeden zastęp ratowników. Gdy dotarli, zauważyli dym wydobywający się z drugiego piętra trzykondygnacyjnej kamienicy. Ruszyli na górę.
-Paliły się śmieci nagromadzone na powierzchni kilku metrów. Pożar nie był duży, ale panowało bardzo silne zadymienie. Strażacy znaleźli nieprzytomną osobę i wynieśli ją na zewnątrz – opowiadała Barbara Majdak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowcu.
Gdy część strażaków zaczęła reanimację, druga grupa wróciła na zadymione piętro. Na miejsce wezwane zostały pogotowie, ruszyły też kolejne jednostki straży. Łącznie w akcji brało udział 15 ratowników.
-Na tej samej kondygnacji co pierwszą osobę, strażacy znaleźli dwie kolejne, także nieprzytomne. Już z pomocą przybyłych posiłków, zostały one ewakuowane na zewnątrz – tłumaczyła Barbara Majdak.
Mimo prób reanimacji, życia 21-letniej kobiety i dwóch około 30-letnich mężczyzn znalezionych na zadymionej kondygnacji, nie udało się uratować. Kobieta zmarła w szpitalu, do którego ją przewieziono.
Na pierwszym piętrze budynku strażacy znaleźli jeszcze trzy osoby. Były przytomne. Najprawdopodpobniej nie wiedziały nawet jaka tragedia rozegrała się w kamienicy. Zostały wyprowadzone na zewnątrz. Nie potrzebowały pomocy lekarzy.
Opuszczona kamienica służyła najprawdopodobniej jako lokum bezdomnym. Strażacy opowiadali, że część wnętrza wydzielona była kotarami.
-Płonęły między innymi stare ubrania. Możliwe, że pożar zaczął się od świeczki trwa ustalanie tożsamości ofiar – mówił po godiznie 23 podkomisarz Kamil Tokarski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

