Tragiczna śmierć w płomieniach – nie żyją matka i córka (zdjęcia)

Dodano: 4 lutego 2013, 19:45 Autor:

50-letnia matka i jej 20-letnia córka ze Starachowic zginęły w pożarze domu w Norwegii. Ich identyfikacja trwała wiele dni. Norweska policja dopiero niedawno podała nazwiska zmarłych.
Rodzina ze Starachowic mieszkała w tym drewnianym domu w norweskiej miejscowości Haldenjordet w okolicach miasta Hoenefoss.

Rodzina ze Starachowic mieszkała w tym drewnianym domu w norweskiej miejscowości Haldenjordet w okolicach miasta Hoenefoss. (fot. rainblad.no Marit Oro)

Nekrolog poświęcony kobietom pojawił się też na stronie internetowej starachowickiego Hufca Związku Harcerstwa Polskiego.

Zobacz zdjęcia z pożaru w Norwegii

50-letnia pani Anita była wieloletnią instruktorką hufca, zastępcą komendanta, instruktorką XI i XII szczepu harcerskiego. W ostatnich latach poświęciła się pracy instruktorskiej jako komendantka VIII Trasy Harcerskiego Rajdu Świętokrzyskiego, była też drużynową 14 Drużyny Harcerskiej imienia majora Henryka Sucharskiego i członkinią Kręgu Instruktorskiego Kameduły.

Pożar wybuchł nocą 18 stycznia w norweskiej miejscowości Haldenjordet w okolicach miasta Hoenefoss. W wielorodzinnym mieszkaniu była trzyosobowa rodzina: matka, ojciec i ich córka. Przyczyny pożaru nie są znane. Kobiet nie udało się uratować. Do szpitala trafił poparzony 51-letni mężczyzna. Nie wiadomo, co mogłoby się z nim stać, gdyby nie pomoc przypadkowego przechodnia. Z relacji świadka wynika, że pomógł mężczyźnie zejść na dół. Poparzony człowiek krzyczał, że na piętrze w domu zostały jego żona i córka. Przechodzień wrócił na górę, otworzył okno. Nawoływał, ale nikt się nie odzywał. Wewnątrz było bardzo gorąco, mężczyzna nie zaryzykował wejścia do pomieszczeń pełnych czarnego, gryzącego dymu.

Strażacy, którzy zostali wezwani na miejsce akcji ugasili pożar. Wewnątrz spalonego budynku znaleźli dwa ciała, których nie byli w stanie od razu zidentyfikować. Nie był tego w stanie też zrobić uratowany 51-latek, który z ciężkimi poparzeniami leżał w szpitalu. Dopiero kilka dni później policja potwierdziła tożsamość osób. Sekcja zwłok wykazała, że matka i córka udusiły się dymem.

Czytaj więcej o:
  • pożar
  • starachowice
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Pożegnaliśmy Michała Krzyżowskiego w Starachowicach (zdjęcia)

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0-801-164-279

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.