Serwis jest częścią Echo Dnia
Jesteś tu: Strona główna KULTURA KULTURA - FESTIWAL BUSKO Artykuł

Piękne arie i…mocne dowcipy. Alicja Węgorzewska zachwyciła publiczność w Busku

Dodano: 2 lipca 2013, 14:39 Autor:

W poniedziałek wieczorem buska publiczność śmiechem i brawami przyjęła monodram Alicji Węgorzewskiej „Diva for rent”, który w zabawny sposób wprowadzał w świat opery. Koncert był elementem Festiwalu imienia Krystyny Jamroz.

Śpiewaczka tłumaczyła operowy język: znajomość trzech włoskich słów: miłość, zdrada, zemsta wystarczy by pojąć treść większości włoskich oper. Udowadniała dlaczego w operze nie można niczego zrozumieć: jej opowiadanie akcji Trubadura wywoływało salwy śmiechu. Przywoływała postać i twórczość Józefa Zielonki czyli Giuseppe Verdiego. Mówiła też o blaskach i cieniach życia operowej gwiazdy: wcielaniu się w męskie role, życiu na walizkach a także zdawkowych recenzjach wieńczących kilkumiesięczną pracę nad nowym spektaklem.

Każdy z epizodów okraszony był jeśli nie anegdotą to dowcipem – na przykład czym się różni terrorystka od divy operowej? Z tą pierwszą możesz negocjować - wyjaśniała śpiewaczka.

Dostało się koleżankom z operowej sceny. - Mezzosopranistka czyli taka śpiewaczka jak ja to pół sopranistki – mówiła dodając z czego składa się sopranistka: -100 kilogramów tłuszczu, dwie struny i 20 kilogramów fochów.

Wielbiciele opery wychodzili ze spektaklu zadowoleni, bo mogli posłuchać arii w wykonaniu Węgorzewskiej i to takich, których by nie usłyszeli na przykład męskiej arii „Nessun dorma”. Ci, którzy nie byli przekonani do opery mogli popatrzeć na nią innym okiem, dostrzec humor i piękno. Dużym wsparciem dla Alicji Węgorzewskiej w przekonywaniu do opery stali się towarzyszący jej muzycy oraz tancerz wcielający się w scenicznych partnerów i garderobianą.

Spektakl na stałe wystawiany w Warszawie ma też kielecki akcent – plakat do niego zrobił pochodzący z Kielc Rafał Olbiński i to jego prace wyświetlane są w głębi sceny. - Powstały pod wpływem Alicji, wulkanu energii i optymizmu – przyznaje artysta.

Urokowi uległa też jego córka Natalia projektując bardzo pomysłowe, widowiskowe kostiumy.
Monodram wyreżyserował także doskonale znany kieleckiej publiczności Jerzy Bończak, który kilkakrotnie przygotowywał w Kielcach komedie i farsy. - Szukaliśmy kogoś, kto nie chodzi do opery i ma ogromne poczucie humoru – wyjaśniała wybór reżysera śpiewaczka.

I miała rację, spektakl i jego twórcy zostali nagrodzeni ogromnymi brawami.

Czytaj więcej o:
  • busko festiwal krystyny jamroz
Najczęściej czytane
Brak ankiety.
Galerie
  • Wystawa w kieleckim Areszcie
  • Kieleckie spotkanie z herbatą
  • Off Fashion: Parzenie herbaty
  • Koncert Kultu w Kielcach
  • Frument Project i Kapela ze Wsi Warszawa w Kozienicach
  • Off Fashion: Pokaz "Śniadanie u Tiffany'ego"

Informacje z Twojego powiatu

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0-801-164-279

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.