Dramat piłkarza Oronki Orońsko trwa nadal. Potrzebna jest pomoc

Dodano: 7 sierpnia 2013, 15:41 Autor:

W połowie czerwca Krzysztof Gumulak, piłkarz Oronki Orońsko stracił przytomność na boisku. Do dziś jest w śpiączce. On i jego rodzina potrzebują pomocy.
Krzysztof Gumulak (z prawej), na boisku dawał z siebie wszystko. Wszyscy liczą, że wróci do zdrowia

Krzysztof Gumulak (z prawej), na boisku dawał z siebie wszystko. Wszyscy liczą, że wróci do zdrowia (fot. A. Nitzki)

Przypomnijmy, że 16 czerwca doszło do dramatycznych chwil na boisku w Siennie. Podczas pojedynku klasy okręgowej, pomiędzy miejscowym Zawiszą, a Oronką, Krzysztof Gumulak, 32-letni obrońca gości, odbił piłkę głową i stracił przytomność. Najpierw został odwieziony do szpitala w Lipsku, potem do Radomia. Lekarze stwierdzili obrzęk mózgu i wprowadzili zawodnika w śpiączkę farmakologiczną. Cały dramat polega na tym, że pacjent jest stabilny, powinien się już budzić ze śpiączki, a tak niestety nie jest.
ZAPRASZAJĄ NA FESTYN
- Cała rodzina, ale też wszyscy koledzy i przyjaciele przeżywamy dramat i chcemy pomóc – mówi Leszek Boruch, do niedawna bramkarz Oronki, obecnie działacz tego klubu.
Obecnie Krzysztof Gumulak przechodzi bardzo kosztowną rehabilitację. Na terenie gminy powstał specjalny komitet, który będzie zbierał pieniądze.
W piątek 16 sierpnia oraz dzień później w godz. od 12 do 20 na stadionie w Orońsku odbywać się będzie dwudniowy festyn. Zagrają młodzi piłkarze Oronki (rocznik 1998 i młodsi) towarzyski pojedynek z Orłem Wierzbica. Zagrają seniorzy, ale też oldboje tego klubu. Tego dnia będzie sporo atrakcji dla dzieci i rodzin. Będą konkursy z nagrodami, gry i zabawy.
OKRĘG CHCE POMÓC
Zanim dojdzie do festynu są już pierwsi chętni do pomocy. Finansowo rodzinę piłkarza wesprze radomski Okręgowy Związek Piłki Nożnej.
- Ten dramat wydarzył się na naszych boiskach i nie odwrócimy się od Krzyśka. W najbliższych dniach podczas posiedzenia zarządu będziemy rozmawiać o konkretnej pomocy dla niego – mówi Sławomir Pietrzyk, ROZPN.
Na festyn przyjedzie też najprawdopodobniej Dominik Furman, obecnie gracz Legii Warszawa, reprezentant Polski, były gracz Szydłowianki Szydłowiec.
- Jesteśmy w stałym kontakcie z Dominikiem, bo wywodzi się z terenu naszej gminy. Jeszcze nie wiadomo jak ułożą mu się najbliższe mecze Legii i reprezentacji, ale nawet jeśli nie zdoła do nas dojechać to przekaże nam piłkę i swoją koszulkę, którą będziemy mogli zlicytować – dodaje Leszek Boruch.

Czytaj więcej o:
  • Krzysztof Gumulak
  • nieprzytomny
  • oronka
  • piłkarz
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0-801-164-279

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 42106419

Napisz na Skype: interwencje

Serwisy społecznościowe

echodnia.eu jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.echodnia.eu jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.