Królowa nauk wykosiła "profile"

    Królowa nauk wykosiła "profile"

    Joanna LEWICKA, Agata DZIEKAN, Wioletta KAMIŃSKA Sławomir CZWAL<br />współpraca Klaudia TAJS

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    W województwie podkarpackim egzaminu maturalnego nie zdało aż 33 procent maturzystów z klas profilowanych i 7 procent absolwentów liceów ogólnokształcących. Z jakimi przedmiotami maturzyści sobie nie poradzili? W których szkołach boje maturalne zakończyły się zwycięstwem, a w których klęską? Sprawdziliśmy, jak egzamin maturalny wypadł w poszczególnych powiatach naszego regionu.

    Jako pierwsi, jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnych wyników, podajemy jak wypadły szkoły w powiatach północnego Podkarpacia. Przedstawiamy najlepsze i najgorsze szkoły.



    Powiat tarnobrzeski. Jeden procent zmienia życie

    W powiecie tarnobrzeskim w maturalne szranki stanęło 988 uczniów, z czego bój o świadectwo maturalne przegrało 96 maturzystów. Ich piętą achillesową okazała się najczęściej wybierana na egzaminie matematyka. Zdarzyły się też niespodzianki - uznawaną za królową nauk matematykę "oblali" uczniowie liceów ogólnokształcących, podczas gdy uczniowie szkół profilowanych, uznanych za stojące na niższym poziomie, zdawali w stu procentach.

    Przykładem takiej placówki jest Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych numer 1 w Tarnobrzegu. Tutaj maturzyści z liceum profilowanego bez problemu poradzili sobie z matematyką, historią, geografią i wiedzą o społeczeństwie. Spośród wszystkich 51 zdających czternastka "poległa" na języku polskim, niemieckim, angielskim i biologii.

    - Mieliśmy dwa przypadki, w których uczniowie nie zdali angielskiego albo niemieckiego, bo zabrakło im jednego procentu. Tylko jeden procent, a zmienia całe życie - mówi dyrektor szkoły Tadeusz Nowak.

    W tarnobrzeskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych numer 3 spośród 90 zdających maturę "oblało" 12 uczniów. Najwięcej, bo sześciu z matematyki. W "ogólniaku", mieszczącym się w tym samym zespole szkół zdali wszyscy.

    Takiego szczęścia nie doświadczyło 13 maturzystów z Zespołu Szkół imienia Staszica. Pechowa trzynastka - troje uczniów z ogólniaka, dziesięciu z liceum profilowanego - spośród wszystkich 173 maturzystów, poległa na... matematyce. Królowa nauk skosiła też dwóch uczniów ze wszystkich 320 zdających maturę w Zespole Szkół Ogólnokształcących imienia Mikołaja Kopernika.

    - Szkoda mi tych uczniów. Ale pozostałe wyniki maturalne to nasz wielki sukces. Jestem bardzo dumny z nauczycieli i uczniów i dziękuję im za wyjątkowo wysokie wyniki punktowe - mówi dyrektor szkoły Dariusz Bożek. Podobną radość wyraża Maria Orzeł-Łysiak, dyrektorka Społecznego Liceum Ogólnokształcącego, gdzie uczniowie zakończyli swoje maturalne boje z bardzo wysokimi wynikami. Wszyscy zdali.

    Na terenie powiatu tarnobrzeskiego nową maturę zdało 80 procent uczniów. Najwięcej, bo 189 maturzystów, zdawało w nowodębskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych numer 1 w Nowej Dębie. Tu sprawdziła się zasada, że licea profilowane wypadają gorzej od ogólnokształcących: na 134 uczniów z ogólniaka nie zdało ośmiu, podczas gdy w liceum profilowanym na 54 zdające osoby oblało 17 uczniów. Najtrudniejszymi przedmiotami okazały się matematyka i język polski - podobnie jak w Zespole Szkół Ponagimnazjalnych numer 2 w Nowej Dębie, gdzie na trzecim miejscu dodatkowo pojawiła się historia. W tutejszym "ogólniaku" na 13 maturzystów nie zdało pięciu, w profilowanym - na 72 osoby "oblało" 13.

    - Jesteśmy zadowoleni z wyników, chociaż przygotowanie matury przysporzyło nam sporo problemów - mówi dyrektor szkoły Małgorzata Franecka. Dodaje, że matura potwierdziła sensowność systematycznej nauki. - Uczniowie, którzy w czasie roku szkolnego mieli słabe wyniki podczas egzaminu maturalnego mieli spore problemy, a ci z lepszymi ocenami bez problemu sprostali jej zmienionym wymogom - mówi dyrektorka.

    W liceum ogólnokształcącym w Zespole Szkół w Gorzycach maturę zdawało 27 osób, a zdało - 20. Liceum Ogólnokształcące w Baranowie Sandomierskim miało 21 maturzystów, z których pięciu nie przebrnęło przez egzaminy.



    Powiat kolbuszowski. Mogło być gorzej

    W powiecie kolbuszowskim zadania z matematyki przerosły sześciu spośród wszystkich 226 zdających maturę uczniów Liceum Ogólnokształcącym imienia Bytnara w Kolbuszowej. W Zespole Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych imienia Komisji Edukacji Narodowej w Weryni maturę zdawało 38 uczniów liceum profilowanego, z czego 10 nie zdało.

    - Najlepiej poszła biologia, bo zdało sto procent i to z dobrymi wynikami: średnia - 62 procent. Podobnie było z językiem niemieckim, gorzej - z angielskim i francuskim. Język polski "zawaliło" czterech uczniów, geografię - trzech na 25, a wiedzę o społeczeństwie: dwóch. Nie jest rewelacyjnie, ale mogło być gorzej - przedstawia wyniki dyrektor szkoły Stanisław Olszówka.



    Powiat mielecki. Słabe profilowane

    W powiecie mieleckim najlepiej z nową maturą poradzili sobie uczniowie liceów ogólnokształcących. W mieleckich I i II liceum poszło wzorowo - żaden uczeń nie oblał egzaminu dojrzałości. W V Liceum w Mielcu czterech maturzystów będzie musiało jeszcze raz przeżywać egzaminacyjny stres. Sekretarka z tej szkoły mówi: - Trzech uczniów nie zdało matury ustnej, jeden - pisemnej z języka polskiego.

    W maturalnym zestawieniu w dalszej kolejności znajduje się III Liceum Ogólnokształcące w Zespole Szkół Technicznych z dziewięcioma nie zdanymi maturami oraz IV Liceum Ogólnokształcące w Zespole Szkół imienia Groszkowskiego, w którym powinęła się noga 19 maturzystom ze wszystkich 94 zdających.

    Powodów do radości nie mają absolwenci mieleckich i radomskich liceów profilowanych. W mieleckim liceum profilowanym w Zespole Szkół imienia Groszkowskiego na 97 uczniów matury nie zdało 39, w liceum profilowanym Zespołu Szkół Ekonomicznych na 83 przystępujących do egzaminu nie powiodło się 30, a w Zespole Szkół w Radomyślu Wielkim na 31 osób negatywnego wyniku doczekało się 11 uczniów.

    - Rzeczywiście uczniowie liceów profilowanych wypadli słabo. Na pewno nie bez znaczenia jest fakt, że w ich programie nauczania jest mniej godzin z języka polskiego i języków obcych - wyjaśnia dyrektor Zespołu Szkół w Radomyślu Wielkim Magdalena Juras. Dodaje, że według niej, uczniowie liceów profilowanych wcale nie uczą się mniej niż uczniowie "ogólniaków", bo mają dodatkowe przedmioty profilowane.

    W radomyskim liceum profilowanym najwięcej kłopotów sprawił ustny język angielski - nie zdało go sześć osób. W liceum profilowanym Zespołu Szkół Budowlanych w Mielcu problemem był z kolei język polski - na 12 oblanych egzaminów sześć to właśnie pisemny polski.



    Powiat niżański. Porażka 68 maturzystów

    Prawie 70 tegorocznych maturzystów z powiatu niżańskiego nie będzie mile wspominać egzaminu dojrzałości. W powiecie niżańskim do nowej matury przystąpiło 329 uczniów. Ponad 20 procent ją oblało. Wśród liceów ogólnokształcących najwięcej procent uczniów zdało w Ulanowie, najmniej - w Rudniku nad Sanem.

    W Liceum Ogólnokształcącym w Ulanowie do egzaminu maturalnego przystąpiło 24 uczniów i tylko jeden jej nie zdał. - Znacznie gorzej wypadła nam matura w liceum profilowanym, gdzie nie zdała prawie połowa z pośród 41 uczniów - wyjaśnia Elżbieta Olszówka, dyrektor Zespołu Szkół w Ulanowie. - Do liceów profilowanych przyjmowaliśmy osoby nawet z ocenami dopuszczającymi i teraz mamy tego efekt.

    Z wyników matury nie są zadowoleni uczniowie liceum w Rudniku nad Sanem. - Wśród osób, które nie zdały matury, zdecydowaną większością są te, które ukończyły szkołę z ocenami dopuszczającymi, czyli byli słabi - mówi Janina Reichert, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Rudniku nad Sanem.

    W drugim liceum profilowanym w Regionalnym Centrum Edukacji Zawodowej w Nisku wyniki były lepsze. Do nowej matury podeszło 31 uczniów i tylko czterech jej nie zdało.

    Z kolei w niżańskim Liceum Ogólnokształcącym do matury przystąpiło 112 uczniów, a nie zdało 14. - Najtrudniejszy okazał się język polski, a doskonale wypadły przedmioty ścisłe. Jesteśmy zadowoleni z wyników z geografii, matematyki, języków obcych - wylicza Jerzy Stelmach, wicedyrektor w Liceum Ogólnokształcącym w Nisku. W szkole w Jeżowym maturę zdawało 26 uczniów i tylko pięciu nie zdało.

    Ogółem w liceach profilowanych w powiecie niżańskim do nowej matury przystąpiło 72 uczniów, a co trzeci jej nie zdał. W liceach ogólnokształcących na wszystkich 257 maturzystów, z egzaminem nie poradziły sobie 44 osoby, co stanowi 17 procent.



    Powiat stalowowolski. Więcej potu na poligonie

    W powiecie stalowowolskim na 1244 tegorocznych maturzystów egzamin "oblało" 107 osób, czyli 8,6 procent. Dyrektorzy są zadowoleni z wyników matury w liceach ogólnokształcących, ale na temat liceów profilowanych nie chcą się wypowiadać. Zgodnie potwierdzają jednak, że licea profilowane to niewypał.

    Jedyną szkołą, która odniosła stuprocentowe zwycięstwo, jest Liceum Ogólnokształcące imienia Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli. Na 378 tegorocznych maturzystów nikt nie będzie musiał ponownie zdawać matury. Duma i szczęście rozpierają dyrektora liceum Mariusza Potasza.

    - Jestem dumny przede wszystkim z młodzieży, która dała z siebie wszystko i z nauczycieli. Wynik matury dowodzi, że warto wylać więcej potu na poligonie. Jest to niewątpliwie wielki sukces naszej szkoły, tym bardziej satysfakcjonujący, że zdobyliśmy go naprawdę uczciwie - mówi Mariusz Potasz.

    Równie szczęśliwi są maturzyści. Każdy ma otwartą drogę na studia. - Jestem zadowolona. Długo trzeba bało czekać na wyniki, ale maturalny stres mam już za sobą - mówi Magdalena Matosz, absolwentka Liceum imienia Komisji Edukacji Narodowej.

    Powody do zadowolenia ma też Janusz Zarzeczny, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących numer 2 w Stalowej Woli. Z pośród 162 tegorocznych maturzystów jego szkoły, tylko trzech będzie musiało pisać maturę ponownie: dwóch z matematyki, jeden z języka polskiego.

    Wśród pokonanych przez nową maturę są też dwie osoby z liceum ogólnokształcącego Zespołu Szkół numer 2 w Stalowej Woli, gdzie egzamin dojrzałości pisało 99 uczniów oraz 12 uczniów Liceum Ogólnokształcącego z Zespołu Szkół numer 1 w Stalowej Woli. Tu do matury przystąpiły 184 osoby. Na liście "oblanych" znalazło się też sześć osób ze wszystkich 90 maturzystów liceum ogólnokształcącego Zespołu Szkół Zawodowych w Stalowej Woli i trzech maturzystów z "ogólniaka" w Zespole Szkół w Zaklikowie, gdzie maturę zdawało 56 uczniów.

    W sumie na 969 uczniów liceów ogólnokształcących powiatu stalowowolskiego, którzy przystąpili do nowej matury, egzaminu dojrzałości nie zdało 35 osób, czyli 3,6 procent wszystkich zdających.

    Dużo gorzej ta statystyka wypadła w liceach profilowanych. Tu na 275 uczniów maturę oblały 72 osoby, czyli 26 procent. Dyrektorzy większości szkół z liceami profilowanymi są niezadowoleni i zgodnie twierdzą, że tego rodzaju szkoła to niewypał. - Do takich szkół przychodzi młodzież słaba, stąd takie efekty. Nie jestem usatysfakcjonowana tym wynikiem - mówi Danuta Polańska, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych w Stalowej Woli, gdzie na 120 maturzystów nie zdało 41, najwięcej z języka polskiego. Zbyt trudna okazała się też matematyka, geografia i wiedza o społeczeństwie.



    Dlaczego w liceach profilowanych matura wypadła tak słabo?

    Stanisław Rusznica, podkarpacki kurator oświaty: - Potwierdziły się nasze przypuszczenia. Spodziewaliśmy się, że matura słabiej wypadnie w liceach profilowanych i, niestety, tak się stało. W liceach ogólnokształcących maturę zdało 93 procent uczniów w województwie, w liceach profilowanych 66,5 procent zdających, czyli 33,5 procent maturzystów nie zdało. To dużo. Do ogólniaków idzie młodzież najzdolniejsza. Poza tym, są to w większości szkoły z tradycjami, renomowane ze stałą kadrą nauczycielską, która wie, jak uczyć. Licea profilowane to nowy rodzaj szkół, do których przyjmowano uczniów z niższą liczba punktów niż do ogólniaków, przez co łatwiej można było się do nich dostać. A trzeba pamiętać, że jest to szkoła, gdzie trzeba uczyć się przedmiotów zawodowych i ogólnokształcących. Myślę, że nauczyciele też nie do końca wiedzieli, jak uczyć w tego rodzaju szkole.




    Dyrektorzy oceniają wyniki matur

    Małgorzata Franecka, dyrektorka nowodębskiego Zespołu Szkół numer 2: - Uczniowie, którzy w czasie roku szkolnego mieli słabe wyniki podczas egzaminu maturalnego mieli spore problemy, a ci z lepszymi ocenami zdali bez problemu.

    Dariusz Bożek, dyrektor w Zespole Szkół Ogólnokształcących imienia Mikołaja Kopernika w Tarnobrzegu: - Wyniki maturalne to nasz wielki sukces. Jestem bardzo dumny z nauczycieli i uczniów i dziękuję im za wyjątkowo wysokie wyniki punktowe

    Mariusz Potasz, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego imienia Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli: - Jestem dumny przede wszystkim z młodzieży, która dała z siebie wszystko i z nauczycieli. Jest to wielki sukces naszej szkoły.




    Zapraszamy do dyskusji

    Zapraszamy do dyskusji w sprawie matur - czekamy pod numerami telefonów w naszych redakcjach w Tarnobrzegu, Stalowej Woli i Mielcu oraz na naszym forum - www.echo-dnia.com.pl

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo