Barbie zawojowała szkolny rynek

    Barbie zawojowała szkolny rynek

    Wioletta KAMIŃSKA

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Początek roku szkolnego za kilka dni. W sklepach papierniczych i na stoiskach z artykułami szkolnymi szaleństwo zakupów. Każde dziecko chce mieć modne piórnik, długopis, tornister. Modny, czyli jaki?

    Sprzedawcy są zgodni. W tym roku na topie jest Barbie. Każda mała uczennica chce mieć przybory do szkoły z podobizną eleganckiej lalki. Uznanie maluchów budzi też postać Papieża Jana Pawła II.



    Ołówek z czuprynką, piórnik - maskotka

    Postaci Disneya odchodzą w zapomnienie.
    - Bardzo małym zainteresowaniem cieszą się przybory z Kubusiem Puchatkiem czy myszką Miki. Dzieci po prostu tego nie chcą - mówi Agnieszka Kudełka, sprzedawczyni na stoisku z artykułami szkolnymi w Stalowej Woli.

    Jak woda idą za to przybory z podobizną słynnej lalki Barbie. Zdobi plecaki, piórniki, zeszyty, a nawet ołówki. Na strugaczkach do kredek jest nie tylko jej zdjęcie, ale kształtem przypominają ręczne lustereczko albo puderniczkę, typową dla eleganckiej i supermodnej lalki. - W tym roku panuje istne szaleństwo na Barbie. Dziewczynki chcą mieć wszystkie przybory z jej podobizną - dodaje stalowowolska sprzedawczyni. A co z chłopcami? Wybierają wzory moro albo z postaciami Shrek i Hugo.

    Zainteresowaniem cieszą się także nieco nietypowe przybory. Mali uczniowie marzą o ołówkach zakończonych puchatą czupryną, łańcuszkiem, gumkach do ścierania, łudząco przypominających pisak i piórnikach - maskotkach.

    Z jakich zeszytów ucieszą się nasi pupile? Popularne są twarde oprawy z nazwą przedmiotu. Dobrze sprzedają się też zeszyty do religii z podobizną Papieża. - To nie rodzice, a dzieci pytają o takie zeszyty - przekonuje Krystyna Adrian, sprzedawca ze Stalowej Woli.



    Żeby koledzy się nie śmiali

    Dla rodziców początek roku szkolnego to istne szaleństwo i szarpanina nerwów. Wielu szybko chciałoby mieć szkolne zakupy za sobą. - Kiedyś nie było wyboru, mama kazała, dziecko musiało. Teraz czasy trochę się zmieniły, ale zanim pozwolę synowi coś kupić, muszę to zobaczyć. Bo nie daj Boże kupi jakiś piórnik z nagą kobietą albo coś w tym stylu. Poza tym, znaczenie ma cena - tłumaczy Adam z Sójkowa, którego spotykaliśmy na stalowowolskim targowisku przy stoisku z artykułami do szkoły.

    Barbara Stępień twierdzi, że nie ma sensu kupować dziecku czegoś, co mu się nie podoba, bo i tak zaraz rzuci w kąt. Ale nie zawsze jest taka stanowcza. - Są takie rzeczy, które dziecko chce mieć, bo koleżanka ma. Jeśli mu się takiej rzeczy nie kupi, to nie ma się czym pochwalić i koledzy się z niego śmieją. Dlatego warto czasem ustąpić i spełnić życzenie malucha - dodaje pani Barbara.

    Moda na szkolne przybory panuje tylko w klasach od pierwszej podstawówki do ostatniej gimnazjum. Młodzież wybiera raczej gładkie zeszyty i sportowe plecaki.



    Ile kosztuje wyprawka

    Tornister, plecak: 30 zł - 100 zł, piórnik z pełnym wyposażeniem: 15 zł - 40 zł, blok rysunkowy: 70 gr - 2 zł, kolorowy blok techniczny: 2 zł - 5 zł, teczka rysunkowa: 7 zł - 15 zł, flamastry: 1,99 zł - 30 zł, kredki ołówkowe: 2,99 zł - 20 zł, długopis: 40 gr - 10 zł, przybornik szkolny - zszywacz, korektor, kalkulator: 10 zł, ołówki wyginane: 4,99 zł, gumka: 1 zł - 7 zł, nalepki szkolne: 2,99 zł - 10 zł, pióro wieczne: 10 - 14,95 zł, nożyczki: 6,99 zł - 15 zł, notes: 1,49 zł - 25 zł, plastelina: 5,99 zł - 18 zł, cyrkiel: 18 zł - 45 zł, zestaw geometryczny: 3,99 zł - 17,99 zł, flet plastikowy: 12,95 zł - 30 zł, cymbałki: 24,95 zł - 45 zł, bibuła: 3 zł.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo