Kasiu wracaj!

    Sławomir CZWAL

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Stalowowolska policja poszukuje 15-letniej Katarzyny Malanij.

    Stalowowolska policja poszukuje 15-letniej Katarzyny Malanij. ©S. Czwal

    Kasia, uczennica drugiej klasy jednego ze stalowowolskich gimnazjów, w zeszłą środę rano wyszła z domu do szkoły. Tego dnia wspólnie z kolegami i nauczycielami mieli zaplanowane wyjście do kina. Po seansie wróciła przed szkołę. Tam widziano ją po raz ostatni. W domu nie ma jej już dziewięć długich dni...

    To nie jest pierwsze zaginięcie 15-latki. Już raz zdarzyło się jej opuścić dom, jednak następnego dnia wróciła. Już w środę wieczorem, 29 marca, rodzina zaczęła się niepokoić nieobecnością dziewczyny i poszukiwać jej u koleżanek, znajomych, rodziny i na ulicach Stalowej Woli. Nie dało to jednak żadnego rezultatu. Nikt jej nie widział i nie wie, gdzie jest. 15-letnia gimnazjalistka do tej pory nie wróciła do domu. Jej chłopak też twierdzi, że nie wie, dlaczego nie ma Kasi.



    Niespokojny duch

    - Kasia jest takim niespokojnym duchem, ale nie mieliśmy z nią żadnych problemów wychowawczych - mówi Teresa Chyła, dyrektor Gimnazjum numer 3 w Stalowej Woli. - Na półrocze miała w miarę dobre oceny. Nic nie wiem o jakichś jej problemach z nauką, czy innych kłopotach, które mogły skłonić ją do ucieczki. Wszyscy jesteśmy zaniepokojeni jej nieobecnością. Trwa to zbyt długo. Mam nadzieję, że jeśli są uczniowie, którzy coś wiedzą na ten temat, teraz zaczną mówić. Sytuacja staje się coraz bardziej poważna.

    Według dyrektorki i uczniów gimnazjum, nic nie wskazywało na to, że 15-latka zamierza gdzieś wyjechać. W dniu jej zaginięcia jedna z uczennic rozmawiała z nią przed szkołą i pozwoliła jej wysłać sms-a ze swojej "komórki", ponieważ telefon Kasi rozładował się. 15-latka pytała też koleżankę o godziny odjazdów autobusów do Rozwadowa. W ubiegłą środę po południu przed budynkiem gimnazjum widziano ją po raz ostatni.



    Co się stało

    - Zaginięcie Kasi zgłosiła jej mama w czwartek rano - mówi Andrzej Walczyna, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli. - Policjanci z grupy poszukiwawczej cały czas pracują nad odnalezieniem dziewczynki. Ustalane i sprawdzane są wszystkie miejsca jej przypuszczalnego pobytu. Mamy nadzieję, że jest to kwestia najbliższych godzin i zaginiona znajdzie się.

    - Nie wiem, co mogło ją skłonić do takiej ucieczki - mówi przez łzy Beata Malanij, mama Kasi. - Praktycznie nie mieliśmy z nią żadnych problemów, poza jednym wybrykiem, kiedy na noc nie wróciła do domu. Jedyną rzeczą, która mogła mieć wpływ na ucieczkę jest fakt, że Kasia chciała mieć więcej swobody. Ale naszym zdaniem, jak na swój wiek, i tak jesteśmy dość liberalni. Pozwalamy jej się spotykać z trzy lata starszym chłopakiem, bo mamy zaufanie do obojga.

    - Nic nie wskazywało, że może nie wrócić do domu - dodaje Bartek Złotek, sympatia Kasi. - Mieliśmy się spotkać tego dnia wieczorem. Przyszedłem do niej do domu, ale już jej nie było. Objeździłem wszystkich naszych znajomych, ale nikt jej nie widział. Sam nie wiem, co się stało...

    Pani Beata wspólnie z mężem przepytała wszystkich znajomych córki. Telefonowała do rodziny w całej Polsce, ale dotąd Kasia nigdzie się nie pojawiła. Rodzina wierzy, że nic się jej nie stało i apeluje o pomoc do wszystkich osób, które ją widziały, by zgłosiły się na policję.

    - Jeśli stanie w drzwiach, na pewno ją przytulę - dodaje zrozpaczona matka. - Kasiu, prosimy cię, wracaj...



    Zaginiona

    Stalowowolska policja poszukuje 15-letniej Katarzyny Malanij. Dziewczyna ma około 160 centymetrów wzrostu, szczupłą sylwetkę, włosy krótkie blond, oczy niebieskie. W dniu zaginięcia była ubrana w czarną kurtkę, białe spodnie dżinsy, czarne buty lakierki oraz czarną torbę na ramię. Osoby, które widziały Kasię po jej zaginięciu lub wiedzą, gdzie teraz przebywa, proszone są o kontakt ze stalowowolską policją lub na telefon alarmowy 997.




    Daj jakiś znak, że żyjesz

    Beata Malanij, mama zaginionej Kasi: - O nic się nie martw córeczko. Wracaj jak najszybciej do domu. Daj jakiś znak, że żyjesz. Powiedz nam, gdzie jesteś, bo się bardzo o ciebie martwimy.




    "Młode zguby" odnajdują się całe i zdrowe

    W roku 2005 w stalowowolskim powiecie zgłoszono zaginięcie 63 osób, z czego 14 nieletnich. Wszystkie "młode zguby" odnalazły się całe i zdrowe. Dane osoby, zgłoszonej jako zaginiona, trafiają do policyjnego sytemu komputerowego. Jeśli policjant "wylegitymowałby" taką osobę nawet na drugim krańcu Polski, w ciągu kilku sekund mógłby dowiedzieć się, że jest poszukiwana jako zaginiona w Stalowej Woli. Według policyjnych statystyk, w województwie podkarpackim w przeciągu roku poszukiwanych jest od 700 do 800 osób. W większości poszukiwania kończą się sukcesem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo