Stalowa Wola > Otrącony bocian czeka na pomoc wójta

    Stalowa Wola > Otrącony bocian czeka na pomoc wójta

    /ZS/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Bociek przybiega na dokarmianie do pana Tadeusza, ale zachowuje dystans.

    Bociek przybiega na dokarmianie do pana Tadeusza, ale zachowuje dystans. ©Z. Surowaniec

    Bociek przybiega na dokarmianie do pana Tadeusza, ale zachowuje dystans.

    Bociek przybiega na dokarmianie do pana Tadeusza, ale zachowuje dystans. ©Z. Surowaniec

    Stalowa Wola. Młody bociek wyrzucony przez rodziców z gniazda, został przygarnięty przez Tadeusza Ideca z Kępia Zaleszańskiego koło Stalowej Woli.

    Ptak dostaje dziennie trzy surowe skrzydełka od kurczaka. Opiekun usypał mu z gałęzi kopczyk na ziemi. To namiastka gniazda. Jednak nie ma możliwości trzymać go zimą, bo nie ma stodoły i pieniędzy na dokarmianie ptaka.

    Bociek zachował dzikość i bierze ludzi na dystans. Nie pozwala się pogłaskać nawet swojemu opiekunowi. Co będzie z nim dalej? - Zadzwoniłem do ochrony środowiska w Urzędzie Gminy, żeby zajęli się boćkiem. Ale poradzili mi, żebym go odpędził. Odpędziłem, ale on wrócił - opowiada pan Tadeusz. Pozostaje mu czekać na spełnienie obietnicy wójta, który powiedział, że zajmie się boćkiem.



    A to czy wójt pomoże zaopiekować się boćkiem będzie można przeczytać w poniedziałkowym "Echu Dnia".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo