Sport > Kibice się bili, prezes rezygnuje

    /ram/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    - Mam tego dość. Nie chcę się tłumaczyć w sądach i w związku piłki nożnej za czyjeś zachowanie - mówi Kazimierz Kopeć, prezes klubu piłkarskiego "Korona" Majdan Królewski. Mowa o bójce kibiców, do której doszło podczas niedzielnego meczu "Korony" ze "Stalą" Nowa Dęba. Prezes zamierza podać się do dymizji.



    Przypomnijmy. W 60 minucie meczu, w sektorze zajmowanym przez szalikowców "Korony", doszło do bójki z kibicami z Nowej Dęby. W zajściach brało udział kilkanaście osób.



    - Byłem zadowolony z naszych kibiców, bo większość z nich przyszła dopingować drużynę. Zresztą obiecywali mi, że będą się zachowywać na meczach spokojnie i tak do tej pory było - mówi Kazimierz Kopeć, prezes klubu z Majdanu Królewskiego, który skontaktował się z naszą redakcją.



    Więcej jutro w "Echu Dnia"

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo