Region > Nie ma wyroku w sprawie Domu Dziecka w Skopaniu

    Region > Nie ma wyroku w sprawie Domu Dziecka w Skopaniu

    Marcin Radzimowski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Dzisiaj przed sądem zeznawał Daniel Krasoń, były wychowanek Domu Dziecka w Skopaniu.
    W skopańskim "bidulu" był sześć lat. Zarówno on, jak i jego matka, po wyjściu z rozprawy w bardzo negatywnym świetle przedstawili wychowawczynię, jedną z dwóch (obok byłej dyrektorki) oskarżonych w procesie.

    - Jak nie chciałem sprzątać w pokoju albo coś innego, to ona biła mnie butem po głowie. Takim drewnianym butem - mówi Daniel. - Kiedyś rzuciła we mnie kluczami.
    Sąd przesłuchał także nauczycielkę ze szkoły w podmieleckiej Borowej. Szkoła przyjmowała na wakacje jednego z wychowanków Domu Dziecka w Skopaniu.

    - Nigdy na nic się nie skarżył - mówi Alicja Mazur. - Wręcz przeciwnie. Zauważyłam, że dziecko było w placówce przyzwyczajone do zdrobnień swojego imienia, czyli tak się do niego zwracano. Opiekunów określało mianem cioć i wujków.

    Więcej jutro w “Echu"

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo