Mielec > Dalszy ciąg burzy wokół sprzedaży PZL

    Mielec > Dalszy ciąg burzy wokół sprzedaży PZL

    /ada/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Centralne Biuro Antykorupcyjne analizuje pismo, które wpłynęło od posła Zygmunta Wrzodaka w sprawie Polskich Zakładów Lotniczych Mielec. - CBA jest służbą specjalną i nie informuje o charakterze ewentualnych dalszych czynności - mówi Tomasz Frątczak, dyrektor Gabinetu Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
    Burzę wokół sprzedaży kieleckich zakładów amerykańskiej firmie Sikorsky wywołały ogólnopolskie gazety. Sugerowały między innymi, że wartość inwestycji wynosi, nie jak podawała Agencja Rozwoju Przemysłu (były właściciel) 250 milionów złotych, ale 56 milionów złotych. Carey Bond z Rady Nadzorczej PZL Mielec wyjaśnił, że na wejście do PZL amerykański koncern musiał przygotować 250 milionów złotych. Na tę sumę składają się: zakup udziałów, suma zadłużenia i inwestycje.

    Poseł Wrzodak uważa, że rację mają gazety i zachodzi podejrzenie działania na szkodę Skarbu Państwa. Ponadto, jak pisze, MON zamówił w Mielcu trzy samoloty Skytruck za 30 milionów złotych za sztukę. "Należało by się cieszyć, ale dlaczego akurat po sprzedaży fabryki i dlaczego o 50 % drożej jak wynosi koszt produkcji?"- czytamy. Poseł dowodzi, że MON zapłaciło 74% ceny samolotów w dniu podpisania kontraktu i tak sfinansowała Sikorsky’emu zakup PZL Mielec.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo