Nie wszyscy mieli wolne

    Jarosław Panek

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Nasza hurtownia była czynna 2 maja i zanotowaliśmy tego dnia spory ruch - mówi Barbara Buksińska ze stalowowolskiej hurtowni materiałów budowlanych

    Nasza hurtownia była czynna 2 maja i zanotowaliśmy tego dnia spory ruch - mówi Barbara Buksińska ze stalowowolskiej hurtowni materiałów budowlanych Stalmet. ©Z. Surowaniec

    Puste ulice tylko pozornie sugerowały, jakoby mieszkańcy naszych miejscowości gremialnie odpoczywali w czasie długiego weekendu.
    Nasza hurtownia była czynna 2 maja i zanotowaliśmy tego dnia spory ruch - mówi Barbara Buksińska ze stalowowolskiej hurtowni materiałów budowlanych

    Nasza hurtownia była czynna 2 maja i zanotowaliśmy tego dnia spory ruch - mówi Barbara Buksińska ze stalowowolskiej hurtowni materiałów budowlanych Stalmet. ©Z. Surowaniec

    Choć nikt przez ostatni tydzień nie mówił o niczym innym, jak o kilku dniach wolnego, to w rzeczywistości mnóstwo ludzi w tym czasie pracowało. Nawet 1 i 3 maja. Zwłaszcza na budowach i w branży turystycznej.

    Wyludnione ulice mogły sugerować, że podczas długiego, majowego weekendu wszyscy mieliśmy wolne. Ale to nieprawda. Wypoczywali co najwyżej szefowie firm. Ich pracownicy musieli pójść do roboty.
    Dotyczyło to przede wszystkim branży budowlanej, ale także handlu oraz turystyki. Jak szacują polskie organizacje pracodawców, podczas długiego weekendu mogła pracować nawet połowa wszystkich pracowników. A jak wyglądało to u nas, na Podkarpaciu?

    BUDOWLAŃCY SKORZYSTALI Z POGODY

    - Nie mieliśmy czynne tylko 1 i 3 maja, choć wiemy, że wielkie markety naszej branży nawet wtedy pracowały. Ale już 2 maja także otworzyliśmy hurtownię i jak co roku przyszło sporo ludzi. Długi weekend wiele osób wykorzystało do domowych napraw i drobnych remontów, dlatego 2 maja było u nas mnóstwo klientów. Jedni przyjeżdżali po drobiazgi, inni wykorzystali nieco wolniejsze tempo pracy, aby spokojnie złożyć duże zamówienia na wielkie budowy - mówi Barbara Buksińska ze stalowowolskiej hurtowni materiałów budowanych Stalmet, która była także czynna w ten piątek.
    - Staraliśmy się tak zorganizować pracę, aby ludzie mieli trochę wolnego, ale terminy w tym roku są wyjątkowo napięte, bo gospodarka ma się lepiej i jest więcej zamówień. Dlatego nie było mowy, aby zrobić prawdziwy, kilkudniowy, wolny weekend. W mojej firmie załoga świętowała przede wszystkim 3 maja. Ci, którzy chcieli świętować dłużej, albo odrobili to wolne jeszcze przed długim weekendem, albo zrobią to zaraz po nim - informuje Ryszard Kapusta, prezes stalowowolskiej firmy produkującej maszyny do budowy dróg Mista. Jak przyznaje, choć w jego przedsiębiorstwie wszyscy mieli wolne 3 maja, to w mieście widać było, że niektórzy również i wtedy pracowali.

    - Widziałem, że roboty w tym dniu trwały na wielu budowach. Szkoda było zmarnować takiej pogody, zwłaszcza gdy tyle kontraktów trzeba w tym roku zrealizować - dodaje nasz rozmówca.

    NA WYSOKICH OBROTACH

    Długi weekend był także pracowity dla branży turystycznej, zwłaszcza właścicieli gospodarstw agroturystycznych. Jak dowiedzieliśmy się w Podkarpackiej Organizacji Turystycznej, w tym roku turyści wyjątkowo dopisali i wszystkie gospodarstwa miały komplet przez cały długi weekend, co dla właścicieli tychże gospodarstw oznaczało wyjątkowo pracowity tydzień, ale też “czas żniw". Drugiego takiego okresu mogą się teraz spodziewać dopiero przy kolejnym dłuższym weekendzie w czerwcu.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo