Wygrała olimpiadę o misjach w Afryce

    Wygrała olimpiadę o misjach w Afryce

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Maturzystka z Kępia Zaleszańskiego zwyciężyła w Misyjnej Olimpiadzie Znajomości Afryki.
    Małgorzata Filip przyznała, że sukces w olimpiadzie kosztował ją wiele pracy.

    Małgorzata Filip przyznała, że sukces w olimpiadzie kosztował ją wiele pracy. ©Z. Surowaniec

    - Wystarczy chcieć - mówi o recepcie na sukces Małgorzata Filip, absolwentka Liceum Ogólnokształcącego imienia Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli. Chciała i zwyciężyła w Misyjnej Olimpiadzie Znajomości Afryki.

    Jest jedyną uczennicą z północnego Podkarpacia, która w tym roku wygrała olimpiadę na szczeblu centralnym. Małgosia była najlepsza spośród tych, którzy dotarli do finału w Warszawie. Wygrała wycieczkę… - Może będzie to wyprawa do Afryki? - śmieje się. Bardzo by tego chciała. - Na olimpiadzie wśród młodzieży byłam zwykłą osobą. A udało mi się i zwyciężyłam - jest z siebie dumna.

    LATA NAUKI
    Na sukces, jakim było zwycięstwo w olimpiadzie, złożyły się lata nauki i wyrzeczeń większych niż mieli jej rówieśnicy ze Stalowej Woli. Małgosia mieszka na wsi, w Kępiu Zaleszańskim. Żeby dojechać do szkoły, musiała wstawać o godzinie szóstej rano. Na szczęście dojeżdżała autem z tatą.

    Uczyła się w klasie o profilu geograficzno-matematyczno-językowym. - Geografią interesowałam się zawsze - zapewnia. Pociąga ją poznawanie nowych miejsc, przyrody, demografii, ekonomii - wylicza. Kiedy pani od geografii Jolanta Biłogras zaproponowała uczniom udział w Misyjnej Olimpiadzie Znajomości Afryki, zgodziła się. I poszła jak burza po kolejnych szczeblach.

    Małgorzata Filip

    Małgorzata Filip


    Ma 19 lat, w tym roku skończyła Liceum Ogólnokształcące imienia Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli. Mieszka w Kępiu Zaleszańskim.



    ULUBIONA KENIA
    Oczywiście musiała bliżej poznać afrykański kontynent, plemiona, obyczaje, historię, problemy, religie, wierzenia, kulturę, piękno i problemy. Wiele wyczytała w Internecie, kilka niezbędnych książek kupiła dla niej szkoła. Czytała artykuły w periodyku "Misyjne Drogi". Po raz pierwszy tak mocno zagłębiła się w Czarny Kontynent. Spodobała jej się zwłaszcza Kenia - przyznaje. - Bo są tam piękne narodowe parki i fascynujące plemiona - argumentuje.

    DOWOLNE STUDIA W NAGRODĘ
    Wygrana olimpiada daje Małgosi możliwość wyboru studiów bez egzaminów. Prawdopodobnie zdecyduje się na Uniwersytet Warszawski, na Wydział Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji lub na Akademię Ekonomiczną w Krakowie, na Wydział Gospodarki Przestrzennej. - Na pewno chciałabym zajmować się geografią, którą kocham - przyznaje.

    Małgosia ma świadomość tego, że zwycięstwo na olimpiadzie to dla niej olbrzymie wydarzenie. - Jeżeli nie chodziłabym do Liceum Ogólnokształcącego imienia Komisji Edukacji Narodowej, nie osiągnęłabym tego, co zdobyłam - zapewnia. Odkryła Czarny Kontynent. Teraz będzie chciała ten kontynent poznać, poczuć smak afrykańskiego wiatru, poznać serdeczność Afrykańczyków. Może nawet przeżyć w Afryce przygodę życia…

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo