Mielec > Wyłożyli plac zdjęciami

    Mielec > Wyłożyli plac zdjęciami

    ada

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Artyści stracili w niedzielę kilka szyb w antyramach, ale opłaciło się: jak widać mielczanie chętnie podziwiali prace.

    Artyści stracili w niedzielę kilka szyb w antyramach, ale opłaciło się: jak widać mielczanie chętnie podziwiali prace. ©A. Kowalska

    Widok na... podłoże wcale nie musi być nudny - udowodnili to członkowie Stowarzyszenia Kulturalnego "JART'E", którzy położyli kilkadziesiąt zdjęć na płycie placu Armii Krajowej w Mielcu.
    Artyści stracili w niedzielę kilka szyb w antyramach, ale opłaciło się: jak widać mielczanie chętnie podziwiali prace.

    Artyści stracili w niedzielę kilka szyb w antyramach, ale opłaciło się: jak widać mielczanie chętnie podziwiali prace. ©A. Kowalska

    Inna niż wszystkie - tak komentowali otwartą w minioną niedzielę ekspozycję mielczanie. "Widok" bo taką nosi nazwę to wspólne dzieło fotografików z "JART'E" i Grupy Artystycznej "KWADRAT".

    Czy widok to tylko pejzaż albo panorama miasta? Bynajmniej. Jak sugeruje Andrzej Kulig z "JART'E", szczególny widok może stanowić choćby jakiś przedmiot czy obiekt, bo i tacy "modele" pozowali artystom do zdjęć.

    Ważną częścią prezentacji były dzieła stworzone przez dzieci podczas imprezy "M4 Moje miasto - Moje Miejsce" po warsztatach, które poprowadził Paweł Olearka. Nauczył małych mielczan jak zbudować własny aparat pudełkowy.
    - Został wykonany z pospolitych kartonowych pudełek, a posłużył do wykonania rewelacyjnych prac - zachwala Andrzej Kulig.

    Pomysł z umieszczeniem zdjęć na placu Armii Krajowej, który przemierzają dziennie setki osób, okazał się trafiony. Niewielu było takich, którzy nie zdecydowali się poobcować ze sztuką.

    - Już planujemy, że kolejne imprezy także zorganizujemy w wyjątkowo uczęszczanych rejonach miasta, choćby w supermarkecie - mówi Kulig.

    Artyści z "JART'E" zamierzają również przedstawić prace turystom odwiedzającym Jadernówkę, czyli filię muzeum regionalnego w Mielcu. Tam prace będą pokazywane przez kilka tygodni.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo