Mielec > Grozi nam powódź?

    Mielec > Grozi nam powódź?

    WW

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Wczoraj w nocy w Mielcu stan Wisłoki podwyższył się o metr. - Do stanu ostrzegawczego jeszcze daleko - uspokajają miejskie służby kryzysowe. - Gdyby padało intensywnie jeszcze dwa dni, moglibyśmy się bać podtopień. Ale teraz przestało, przejaśnia się. Rzeka już się uspokoiła i stabilizuje - informował wczoraj po południu Zenon Kamiński z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Mielcu.

    Po czterech dniach opadów na Podkarpaciu podniosły się stany górnych odcinków Wisłoki oraz jej dopływów, Ropy i Jasiołki, a także Wisłoka i Sanu.
    Nie ma jednak zagrożenia powodziowego. Prognozy na dziś są nadal niekorzystne. Deszcz będzie padał intensywnie, a w Bieszczadach może spaść tej doby nawet 40 litrów wody na metr kwadratowy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo