Zadłużeni posłowie

    Wioletta Wojtkowiak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Dariusz Kłeczek, poseł Prawicy RP z Tarnobrzega skorzystał z okazji, by podeprzeć się tanim kredytem z sejmowej kasy.

    Dariusz Kłeczek, poseł Prawicy RP z Tarnobrzega skorzystał z okazji, by podeprzeć się tanim kredytem z sejmowej kasy. ©archiwum

    Z 26 podkarpackich posłów aż 16 zadłużyło się w sejmowej kasie. Pieniądze muszą oddać i to szybko.
    Dariusz Kłeczek, poseł Prawicy RP z Tarnobrzega skorzystał z okazji, by podeprzeć się tanim kredytem z sejmowej kasy.

    Dariusz Kłeczek, poseł Prawicy RP z Tarnobrzega skorzystał z okazji, by podeprzeć się tanim kredytem z sejmowej kasy. ©archiwum

    - Spłacę bez problemu - zapewnia Dariusz Kłeczek, poseł Prawicy Rzeczypospolitej z Tarnobrzega, który 20 tysięcy złotych pożyczone z Kancelarii Sejmu przeznaczył na kupno działki budowlanej.

    Poseł Kłeczek ma dość mieszkania w bloku. Marzy mu się własny dom i dlatego kupił działkę. - Będę budował dom. Szukam teraz kredytu, który to umożliwi - przyznaje się.

    Nie on jeden skorzystał z tego przywileju jakim są niskooprocentowane, zaledwie na 4 procent rocznie kredyty i pożyczki z funduszu świadczeń socjalnych na cele mieszkaniowe. Na 26 posłów z Podkarpacia w sejmowej kasie zadłużyło się 16. Pieniądze muszą szybko oddać.
    A przecież nie mogą narzekać na sytuację finansową, bo miesięcznie zarabiają około 10 tysięcy złotych i drugie tyle dostają na utrzymanie biura.

    Posłowie przegłosowali skrócenie kadencji, więc pieniądze muszą teraz oddać. Ale spłatą zaciągniętych kredytów nie przejmują się. - To nie problem - mówi Dariusz Kłeczek.

    Nic dziwnego. Jeśli poseł nie wystartuje we wcześniejszych wyborach lub wybory przegra weźmie odprawę w wysokości trzymiesięcznego poselskiego uposażenia. Będzie to około 30 tysięcy złotych brutto.
    - Dług trzeba uregulować przed otrzymaniem odprawy, ale jest też możliwość odpisania go od tej sumy - informuje Krystyna Skowrońska, posłanka Platformy Obywatelskiej, która pożyczyła trochę mniej, bo 15 tysięcy złotych.

    Kredyty jednorazowo maksymalnie po 20 tysięcy złotych mogą zaciągać na budowę lub zakup domu, mieszkania albo uzupełnienie wkładu mieszkaniowego.
    W tej kadencji skorzystali z tej okazji: Jan Bury z PSL, Dariusz Kłeczek z Prawicy RP, Janusz Kołodziej z LPR, Marek Kuchciński z PiS, Elżbieta Łukacijewska z PO, Anna Pakuła-Sacharczuk z PiS, Zbigniew Rynasiewicz z PO, Władysław Stępień z SLD, Jan Tomaka z PO i Maria Zbyrowska z Samoobrony.

    Z pożyczki w wysokości 15 tysięcy złotych na "inne cele mieszkaniowe" na przykład remont czy wyposażenie skorzystali: Kazimierz Gołojuch z PiS, Tomasz Kulesza z PO, Kazimierz Moskal z PiS, Halina Murias z LPR, Krystyna Skowrońska z PO, Zygmunt Wrzodak reprezentujący Narodowy Kongres Polski.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo