Drugie albo ostatnie miejsce

    Drugie albo ostatnie miejsce

    Wioletta Wojtkowiak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Władysław Stępień (na zdjęciu z prawej) niżej od Norberta Mastalerza (na zdjęciu z lewej). Czy szef sojuszy Wojciech

    Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Władysław Stępień (na zdjęciu z prawej) niżej od Norberta Mastalerza (na zdjęciu z lewej). Czy szef sojuszy Wojciech Olejniczak (w środku) zgodzi się zamienić ich miejscami? ©W. Wojtkowiak

    Poseł Władysław Stępień buntuje się. Chce być nad Norbertem Mastalerzem
    Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Władysław Stępień (na zdjęciu z prawej) niżej od Norberta Mastalerza (na zdjęciu z lewej). Czy szef sojuszy Wojciech

    Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Władysław Stępień (na zdjęciu z prawej) niżej od Norberta Mastalerza (na zdjęciu z lewej). Czy szef sojuszy Wojciech Olejniczak (w środku) zgodzi się zamienić ich miejscami? ©W. Wojtkowiak

    Tarnobrzeski poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Władysław Stępień nie może pogodzić się z tym, że na liście wyborczej Lewicy i Demokratów do Sejmu zajmuje dopiero trzecie miejsce. Woli ostatnie.

    Dwa lata temu poseł był "lokomotywą" listy Sojuszu w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim. Żywił nadzieję, że w nadchodzących wyborach nie będzie inaczej. Tym razem jedynka przypadła Tomaszowi Kamińskiemu, przewodniczącemu Sojuszu Lewicy Demokratycznej na Podkarpaciu.
    Poseł Stępień nie może pogodzić się z tym, że nie ma szansy nawet na drugie miejsce. Zgodnie z umową między koalicjantami, "dwójka" w okręgu przypadła przewodniczącemu Socjaldemokracji Norbertowi Mastalerzowi.
    O wzajemnej niechęci obu panów wie nawet przewodniczący partii Wojciech Olejniczak. Interweniował, gdy Stępień był przeciwny, by Mastalerz jako kandydat Socjaldemokracji reprezentował listę lewicy do Rady Miasta Tarnobrzega. Sporu nie udało się zażegnać.

    Teraz konflikt odżywa, bo Mastalerz ma wyższą lokatę niż Stępień. - Wczoraj na radzie wojewódzkiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej działacze chcieli rekomendować władzom krajowym rozpatrzenie wniosku, by to poseł Stępień znalazł się na drugim, a nie trzecim miejscu - mówi Tomasz Kamiński, lider podkarpackiego Sojuszu.
    Problem w tym, że Socjaldemokracja ma zagwarantowane drugie miejsce w okręgu. - Poseł stwierdził wtedy, że jeśli rada krajowa nie pozwoli na zmianę, nie chce być trzeci. Wybiera ostatnie miejsce na liście. - Jest to możliwe - potwierdza Kamiński.
    Dzisiaj właśnie zbierze się zarząd krajowy Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a później rada krajowa partii, żeby zatwierdzić układ listy wyborczej w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo