Nisko > Dom Kultury "Arka" nie utonie

    Nisko > Dom Kultury "Arka" nie utonie

    Sławomir CZWAL

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Partyjna mobilizacja na sesji Rady Miejskiej w Nisku. Radni z Ligi Polskich Rodzin i Prawa i Sprawiedliwości opowiedzieli się za przyznaniem 50 tysięcy złotych na dofinansowanie działań kultury. Wszystkim jednak wiadomo, że to fikcja, bo pieniądze mają trafić dla Stowarzyszenia Katolickiego "Arka".
    W tegoroczny budżecie Niska zarezerwowano kilkadziesiąt tysięcy złotych pod budowę dwóch boisk ze sztuczną nawierzchnią. Dotacja nie wypaliła, więc pieniądze miały pójść na inne cele. Z pieniędzy przeznaczonych na budowę boiska przy Szkole Podstawowej numer 1 wykonywana jest elewacja szkoły. Kontrowersje pojawiły się przy rozdzielaniu pieniędzy przeznaczonych na budowę drugiego boiska, przy Zespole Szkół numer 2 w Nisku. Tym razem pieniądze nie przeznaczono na szkołę.

    Projekt uchwały rozdzielający pieniądze został zaproponowany przez burmistrza. Zakładał on przekazanie 20 tysięcy złotych na konserwację rowu melioracyjnego na osiedlu Podwolina. Kolejne 14 tysięcy trafić miało na remont pomieszczeń biblioteki. Najwięcej kontrowersji pojawiło się przy podziale 50 tysięcy złotych, miały zwiększyć dotację dla Katolickiego Domu Kultury "Arka" w Racławicach.

    Informacja o przekazaniu pieniędzy na "Arkę" pobudziła część radnych, którzy twierdzili, że pieniądze nie można przekazać w takiej formie i trzeba ogłosić konkurs. Do takiej opinii przychylił się także burmistrz. Ostatecznie przed samym głosowaniem nastąpiła mobilizacja partyjna. Zarządzono przerwę i zwołano posiedzenie klubu. Po czym radni PiS i LPR poparli rozdział pieniędzy, przyjmując uchwałę zdecydowaną większością głosów. Na znak protestu w głosowaniu nie wziął udział radny Adam Madej.
    - Nie po to podnosimy podatki, aby pieniądze przeznaczać na dofinansowanie stowarzyszenia - mówi Adam Madej, radny Rady Miejskiej w Nisku. - To jest oburzające. Zwołanie klubów przed głosowaniem było wybiegiem politycznym. Po prostu radni Prawa i Sprawiedliwości podporządkowali sobie gminę. Te pieniądze powinny pójść na inwestycję w szkole na osiedlu Tysiąclecia. Tym bardziej dziwi fakt, że radni z tego osiedla głosowali za przydziałem tych pieniędzy dla "Arki". To był przejaw czystego interesu partyjnego.

    Odmienne stanowisko zaprezentował rady Sroka. - Trzeba walczyć o pieniądze z zewnątrz i Katolicki Dom Kultury Arka złożył 12 takich wniosków- mówi Józef Sroka, przewodniczący komisji budżetowej. - Na pozyskane 300 tysięcy złotych potrzeba zaangażowania własnych 80 tysięcy złotych i to się stało. Teraz "Arka" prosi nas o 50 tysięcy złotych na bieżącą działalność. Proszę nie mówić, że komukolwiek zabieramy pieniądze, ponieważ jest to przeniesienie a nie zabranie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo