Rzym/Radomyśl Wielki, pow. mielecki > W Rzymie zmarł biskup...

    Rzym/Radomyśl Wielki, pow. mielecki > W Rzymie zmarł biskup Ignacy Jeż

    /ada/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    We wtorek w Rzymie zmarł biskup Ignacy Jeż pochodzący z Radomyśla Wielkiego koło Mielca. Miał 93 lata.
    We wtorek w Rzymie zmarł biskup Ignacy Jeż pochodzący z Radomyśla Wielkiego koło Mielca. Miał 93 lata.

    We wtorek w Rzymie zmarł biskup Ignacy Jeż pochodzący z Radomyśla Wielkiego koło Mielca. Miał 93 lata. ©www.koszalin.pl

    Emerytowany biskup koszalińsko-kołobrzeski Ignacy Jeż przyjechał do Rzymu w poniedziałek na obchody 750-lecia śmierci świętego Jacka Odrowąża.

    W poniedziałkowe popołudnie koncelebrował mszę w bazylice świętej Sabiny na Awentynie. Zmarł na serce w drodze do kliniki Gemelli. Był najstarszym polskim biskupem.

    Ignacy Jeż rozpoczął posługę duszpasterską w 1937 roku pracując jako wikariusz w parafii w Hajdukach Wielkich (dzisiaj Chorzów Batory). Tam w 1942 roku został aresztowany przez gestapo.
    Po dwóch miesiącach pobytu w więzieniu w Katowicach trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie spędził trzy lata. Jako więzień na ochotnika zgłosił się, by pełnić posługę kapłańską w bloku dla zarażonych tyfusem.

    W 1960 roku został mianowany biskupem pomocniczym w Gorzowie Wielkopolskim. Brał udział w Soborze Watykańskim II (1962-1965). W latach 1972-1992 był biskupem koszalińsko-kołobrzeskim. Przez wiele lat był przewodniczącym Komitetu Księży Polskich Byłych Więźniów Obozów Koncentracyjnych.

    Za działalność na rzecz polsko-niemieckiego pojednania w 2005 roku biskup Ignacy Jeż otrzymał Krzyż Wielki Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. W czerwcu br. prezydent Lech Kaczyński w uznaniu wybitnych zasług na rzecz przemian demokratycznych i za zaangażowanie na rzecz współpracy polsko-niemieckiej nadał biskupowi Ignacemu Jeżowi Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.
    Jan Paweł II nazwał biskupa Jeża "budowniczym mostów między ludźmi i między narodami".
    W rodzinnym Radomyślu był dość częstym gościem. Trzy lata temu radni nadali mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta.

    - Jesteśmy wstrząśnięci jego odejściem. To był wspaniały człowiek i niezwykły kapłan. Na pewno mieszkańcy Radomyśla będą chcieli szczególnie uczcić pamięć swojego wielkiego krajana - powiedział burmistrz Radomyśla Wielkiego Józef Rybiński.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo