Mielec > Nocne poszukiwania 40-latki

    Mielec > Nocne poszukiwania 40-latki

    /ram/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie


    Przez kilka godzin poszukiwano 40-letniej mieszkanki powiatu mieleckiego, której zaginięcie zgłosiła w sobotę późnym wieczorem rodzina. Wczoraj ranem policjanci odnaleźli kobietę, siedzącą na przystanku autobusowym.

    - Około godziny 22 kobieta zadzwoniła do córki, że właśnie wyszła z pracy i niedługo będzie w domu. Gdy po dwóch godzinach 40-latka nie dotarła, a jej telefon przestał odpowiadać, zaniepokojona rodzina powiadomiła policje - informuje aspirant sztabowy Wiesław Kluk, oficer prasowy mieleckiej policji.

    Natychmiast rozpoczęto poszukiwania.
    Przeczesano tereny w rejonie Wisłoki, gdyż tamtędy przebiega droga, która kobieta wraca do domu z pracy. W akcji uczestniczyły cztery policyjne patrole, jednostka straży pożarnej oraz pies tropiący. Nocne poszukiwania wśród zarośli nad rzeką nie przyniosły jednak rezultatu.

    Tuż po godzinie 5 rano, policyjny patrol odnalazł zaginioną siedzącą na przystanku MKS w Złotnikach. Jak się okazało, kobieta po skończonej pracy odwiedziła swoją koleżankę. Gdy chciała wrócić do domu spóźniła się na autobus, na dodatek jej telefon rozładował się. Zaczęła więc iść pieszo. Zmęczona nocną wędrówką postanowiła przeczekać do rana na przystanku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo