Stalowa Wola > Nie doszło do rozstrzygnięcia przetargu w...

    Stalowa Wola > Nie doszło do rozstrzygnięcia przetargu w sprawie szpitala

    /ZS/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Stacja Dializ stalowowolskiego szpitala już wymaga unowocześnienia, a pieniądze z jej dzierżawy mogłyby zasilić szpital.

    Stacja Dializ stalowowolskiego szpitala już wymaga unowocześnienia, a pieniądze z jej dzierżawy mogłyby zasilić szpital. ©Z. Surowaniec

    Stacja Dializ stalowowolskiego szpitala już wymaga unowocześnienia, a pieniądze z jej dzierżawy mogłyby zasilić szpital.

    Stacja Dializ stalowowolskiego szpitala już wymaga unowocześnienia, a pieniądze z jej dzierżawy mogłyby zasilić szpital. ©Z. Surowaniec

    Po raz trzeci nie doszło do rozstrzygnięcia przetargu na wybór firmy gotowej wziąć w dzierżawę stację dializ, oddział i poradnię nefrologiczną w szpitalu w Stalowej Woli. Za dzierżawę miał być wyposażony blok operacyjny w nowym pawilonie.

    - To duży problem dla szpitala - potwierdza Roman Ryznar, zastępca dyrektora szpitala do spraw ekonomicznych. Obecny blok operacyjny nie spełnia standardów unijnych i dopuszczony jest tylko warunkowo do eksploatacji. Szpital ma trzy lata na budowę nowych sal operacyjnych. Jeśli nie powstanie blok spełniający wszystkie wymagania, pacjenci ze Stalowej Woli będą musieli jeździć na operację do innych miast

    Podczas pierwszego przetargu nie znaleźli się chętni do zapłacenia 75 zł za dzierżawę jednego metra kwadratowego powierzchni. Cenę obniżono na 60 zł, ale firmy zainteresowane dzierżawą oczekiwały lepszych warunków. Wydawało się, że będą chętni na dzierżawę, kiedy szpital obniżył dzierżawę na 28 zł. Ale przyszli dzierżawcy, którzy są producentami sprzętu i leków do dializ, oczekiwali ceny 15 zł.

    Zdaniem starosty jest to cena nie do przyjęcia. - Za darmo tego nie oddamy - ocenił starosta Wiesław Siembida. Dyrektor Ryznar wyraził się bardziej dyplomatycznie: - Oferta została odrzucona. Dzierżawca nie spełniał kryteriów.

    Co dalej? - Sprawa zostaje zawieszona - powiedział dyrektor Ryznar. Starosta Siembida ma nadzieję, że rząd wesprze służbę zdrowia, a przy okazji budowę bloku operacyjnego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo