Region > Fatalna wigilijna jazda koleją

    Region > Fatalna wigilijna jazda koleją

    /PISZ/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Niemiło wspominać będą podróż pociągiem ci z pasażerów, którzy w Wigilię jechali do swych rodzin pociągiem pospiesznym "Hetman" przez Mielec, Tarnobrzeg, Stalową Wolę Rozwadów. Podróż okazała się koszmarem.

    Perturbacje z jazdą rozpoczęły się na odcinku z Dębicy do Mielca. Kilka kilometrów przed wyjazdem na stację w Mielcu, w miejscowości Wojsław, popsuła się lokomotywa. Jadący do Mielca ratowali się telefonami komórkowymi, wzywając rodziny i swych znajomych.

    Mielczanie na wigilijną kolację - co prawda spóźnioną, ale jednak - zdążyli, gorzej z pasażerami jadącymi do Tarnobrzega i Stalowej Woli. Ci dotarli do celu z blisko trzygodzinnym opóźnieniem, na dodatek marzli okropnie w wagonach, bowiem po zdefektowaniu lokomotywy nie działało ogrzewanie.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo