52 tysiące ze Stalowej Woli

    52 tysiące ze Stalowej Woli

    Ewa Bożek

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Nikt nie ma wątpliwości, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy otwiera serca prawie wszystkich ludzi. Tak było także w Stalowej Woli.

    Nikt nie ma wątpliwości, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy otwiera serca prawie wszystkich ludzi. Tak było także w Stalowej Woli. ©Z. Surowaniec

    Ponad 52 tysiące złotych - taki jest dotychczasowy wkład Stalowej Woli do XVI finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
    Nikt nie ma wątpliwości, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy otwiera serca prawie wszystkich ludzi. Tak było także w Stalowej Woli.

    Nikt nie ma wątpliwości, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy otwiera serca prawie wszystkich ludzi. Tak było także w Stalowej Woli. ©Z. Surowaniec

    Właśnie tyle udało się nam zebrać podczas piątkowych i sobotnich imprez oraz podczas ulicznych zbiórek w finałową niedzielę. Organizatorzy liczą, że po podliczeniu wszystkich zbiórek pobijemy ubiegłoroczny rekord - 53 tysiące złotych.
    - Do zebranej już kwoty będziemy jeszcze doliczać część pieniędzy zebranych w licytacji.

    Czekamy na osoby, które przyniosą pieniądze za przedmioty, które wylicytowały. Nie dotarł do nas jeszcze jeden wolontariusz z puszką.
    Dopiero wtedy będziemy mogli mówić o końcowym wyniku. Wbrew wszelkim oczekiwaniom dogoniliśmy ubiegłoroczny rekord, a być może nawet go pobijemy - mówi Philip Zalewski, szef sztabu WOŚP. - Mieliśmy dużo obaw, że nie uda się uzbierać aż tak dużej kwoty, ponieważ w tym roku nie organizowaliśmy wojewódzkiego finału.

    Nie mieliśmy zbyt dużego budżetu by zaprosić do Stalowej Woli artystów z pierwszej pułki muzycznego show biznesu. Po cichu wierzyliśmy jednak, że hojność mieszkańców Stalowej Woli nie zależy od tego jacy artyści wystąpią na scenie głównej na Placu Piłsudskiego - dodaje.

    Organizatorzy nie ukrywają radości z tego powodu. Podsumowując uznają, że wszystkie imprezy w ramach XVI finału WOŚP bardzo się udały. Nie ukrywają jednak, że rozczarował ich nieco przebieg licytacji przedmiotów podarowanych na rzecz orkiestry. Odbyła się ona w niedzielę na Placu Piłsudskiego.

    - Przedmiotem, który wylicytowano najwyżej był wiewiór, maskotka powiatowej policji, którą podarował nam komendant. Wiewiór poszedł za 200 złotych. Jako drugi najwyżej wylicytowany został autograf Jurka Owsiaka za 100 złotych - mówi Zalewski.
    W sztabie wszyscy liczyli, że z licytacji uda się uzbierać więcej pieniędzy.
    - Właśnie dlatego zastanawiamy się nad zmianą formy licytacji w przyszłym roku - usłyszeliśmy w sztabie.

    Warto dodać, że na naszych ulicach na rzecz dzieci z chorobami laryngologicznymi pieniądze zbierało prawie 200 wolontariuszy.
    Dokładny wynik finansowy XVI finału WOŚP w Stalowej Woli powinniśmy poznać w ciągu najbliższych kilku dni.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo