Najpopularniejsi gimnazjaliści

    Najpopularniejsi gimnazjaliści

    Sławomir Czwal

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Klasa III C z Gimnazjum numer 1 w Nisku głosami naszych czytelników została wybrana na najsympatyczniejszą klasę powiatu.

    Klasa III C z Gimnazjum numer 1 w Nisku głosami naszych czytelników została wybrana na najsympatyczniejszą klasę powiatu. ©S. Czwal

    Uczniowie III C Gimnazjum numer 2 w Nisku zwycięzcami plebiscytu "Echa Dnia" na najpopularniejszą klasą powiatu niżańskiego.
    Klasa III C z Gimnazjum numer 1 w Nisku głosami naszych czytelników została wybrana na najsympatyczniejszą klasę powiatu.

    Klasa III C z Gimnazjum numer 1 w Nisku głosami naszych czytelników została wybrana na najsympatyczniejszą klasę powiatu. ©S. Czwal

    - To bardzo zgrana klasa - mówią dumnie o sobie. Większość z nich zna się z czasów podstawówki. Kilkoro z nich wychowało się na jednym podwórku. Przyjaźnie i sympatie widać na pierwszy rzut oka.

    - Jest to bardzo żywiołowa klasa i do tego zdominowana przez dziewczyny - mówi Renata Partyka, dyrektorka Gimnazjum numer 2 w Nisku. - Czasami może nawet trochę za bardzo rozbrykana. Kiedy byli w klasach pierwszej i drugiej, prowadziłam z nimi wychowanie fizyczne.
    Były momenty, że ciężko ich było ogarnąć, ale nie dotyczyło to wszystkich. Wielu z nich to bardzo spokojne osoby. Czasami zdarza się im mieć za dużo do powiedzenia. Oczywiście wśród nich są także urwisy.

    Większość klasy stanowią dziewczyny. Są rozgadane i czasami trudno nad nimi zapanować - momentami chłopakom trudno się przebić.

    Smutno się rozstać

    - Część z nas zamierza razem iść do liceum, ale są także osoby, które chcą wyjechać do Rzeszowa czy Sandomierza - mówi Agnieszka Wróbel, uczennica najsympatyczniejszej klasy gimnazjalnej w powiecie niżańskim. - Lubimy ze sobą spędzać wolny czas, chodzimy wspólnie na dyskoteki. Jesteśmy zgraną i fajną paczką. Bardzo często wymieniamy się także ubraniami czy malujemy się nawzajem. Czasami też pożyczamy sobie kosmetyki.

    Najsympatyczniejsi gimnazjaliści w powiecie niżańskim są bardzo zgraną klasą. Jeśli któreś z nich ma problemy z matematyką czy fizyką to może liczyć na pozostałych kolegów. Wtedy wspólnie zostają po lekcjach i nadrabiają zaległości. W ten sposób w niezmienionym składzie chcą dotrwać do końca szkoły.
    - Wspólnie też przygotowujemy się przed ważniejszymi sprawdzianami - dodaje Agnieszka Wróbel. - Tak jest nam łatwiej i dla wszystkich korzystnie.

    Herszt Jadzia

    - Jak coś w szkole trzeba zorganizować, to wiadomo że najlepiej zrobi to klasa III C - mówi Jagoda Lach, "herszt" klasy, potocznie zwana Jadzią. - Zrobiliśmy walentynki w szkole. Trzeba było wrzucić do skrzynki kartki i w czasie lekcji po szkole chodził listonosz, który roznosił listy. Było sporo zabawy i radości. Zorganizowaliśmy również zabawę andrzejkową, nawet z wróżbami. Wszyscy w klasie i szkole wiedzą, że jak coś trzeba zorganizować, to trzeba iść z tym do Jadzi. Jest prawdziwym hersztem klasy i bardzo dobrą kumpelą.

    23 uczniów

    23 uczniów


    Do klasy III C w Gimnazjum numer 1 w Nisku uczęszcza 23 uczniów: Adriana Bona, Alicja Burek, Katarzyna Dycha, Aleksandra Fronc, Karolina Furman, Natalia Jagiełło, Aneta Kluk, Dominika Kochańczyk, Żaneta Kolano, Jakub Kotuła, Paula Kwolek, Jagoda Lach, Mateusz Liwak, Iwona Małysa, Alicja Olejarczyk, Joanna Ostraż, Monika Pajor, Karolina Radosz, Żaneta Sądej, Justyna Skurska, Adam Śnieżek, Łukasz Wołoszyn, Agnieszka Wróbel. Wychowawczynią od pierwszej klasy gimnazjum jest Danuta Nycz.



    Młodzi gimnazjaliści nie są idealni. Czasami zdarzy im się jakiś wyskok.
    - Są aktywni i dobrze zorganizowani - mówi Danuta Nycz, wychowawczyni i nauczycielka fizyki. - Jestem ich wychowawczynią od klasy pierwszej i wiem, że czasami potrafią dać w kość. Oczywiście, jak tylko chcą, to potrafią być mili. Jest wśród nich sporo indywidualności, ale w organizowaniu imprez są bardzo dobrzy.

    Wspólne wypady

    - Jak na szkołę, to nie jesteśmy najliczniejsi - opowiada Kuba Kotuła. - Bardzo często spotykamy się po lekcjach. Wspólnie chodzimy na pizzę i do kina. Mamy wśród nas także indywidualności. Łukasz Wołoszyn jest zdecydowanie najlepszym młodym napastnikiem w naszym szkole i nawet w regionie.

    - Przykro będzie się nam rozstać, ale na szczęście są telefony i Internet - dodaje Karolina Furman. - Wierzę, że przyjaźnie pozostaną.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo