Region > Głuche telefony utrapieniem strażaków

    Region > Głuche telefony utrapieniem strażaków

    ZS

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie


    Utrapieniem dyżurnych w komendach straży pożarnej są setki głuchych telefonów na numer alarmowy. Nawet matki uczą dzieci jak dzwonić wykręcając 112.

    Rozlega się głośny telefon na numer alarmowy 112. Dyżurny podnosi słuchawkę i nic, cisza. Za chwilę kolejny telefon, tym razem z głupim tekstem. Po chwili znów telefon bez identyfikacji. I tak kilkaset telefonów na jednej służbie.

    Dyżurni w komendach straży pożarnej świetnie sobie radzą z przyjmowaniem zgłoszeń na alarmowy numer 112. Dobija ich zwyczaj używania telefony do wygłupów. To przede wszystkim zasługa najmłodszych. Na komendach wiedzą dokładnie, kiedy w szkołach rozpoczynają się przerwy. Właśnie na przerwach jest najwięcej telefonów na alarmowy numer. Stało się to plagą, z którą nie sposób sobie poradzić.

    Więcej jutro w "Echu Dnia"

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo