Funt przestał już kusić

    Funt przestał już kusić

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Dokładnie 4,29 złotego kosztował we wtorek średnio funt brytyjski. W marcu 2004 roku waluta ta kosztowała w naszych kantorach od 7,25 do 7,29 złoteg

    Dokładnie 4,29 złotego kosztował we wtorek średnio funt brytyjski. W marcu 2004 roku waluta ta kosztowała w naszych kantorach od 7,25 do 7,29 złotego.

    Polacy wracają do kraju, bo ich zarobki nie są teraz tak wysokie jak jeszcze kilka lat temu.
    Dokładnie 4,29 złotego kosztował we wtorek średnio funt brytyjski. W marcu 2004 roku waluta ta kosztowała w naszych kantorach od 7,25 do 7,29 złoteg

    Dokładnie 4,29 złotego kosztował we wtorek średnio funt brytyjski. W marcu 2004 roku waluta ta kosztowała w naszych kantorach od 7,25 do 7,29 złotego.

    Spadające notowania funta i euro zachęcają polskich fachowców w Irlandii czy Wielkiej Brytanii do powrotu. Co więcej, w ostatnim roku płace dla budowlańców, spawaczy czy tokarzy wzrosły prawie dwukrotnie. Po raz pierwszy bardziej opłaca się pracować… w Polsce.

    Pięć lat temu funt brytyjski kosztował 7 złotych, na początku tego roku 5 złotych, teraz już tylko nieco ponad 4 złote, a według rokowań bankowców jego cena nadal będzie spadać. Czy można się zatem dziwić, że…

    LUDZIE WRACAJĄ?

    Ci, którzy wyjeżdżali licząc na szybkie dorobienie się, powoli zjeżdżają do kraju. Tymczasem zarobki w Wielkiej Brytanii i Irlandii spadły, bo rynek nasycił się… fachowcami z Polski.



    - Coraz więcej osób z zagranicznymi świadectwami pracy chce się zarejestrować jako bezrobotni. Widać to po ilości wniosków, które do nas trafiają. Widać już różnicę między tym co było w ubiegłym roku, a co jest teraz - potwierdza tę tendencję Piotr Rutyna, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Nisku.

    SZUKAJĄ PRACOWNIKÓW

    Co bardzo niepokoi polskich fachowców to fakt, że irlandzkie i brytyjskie inwestycje przeżywają okres stagnacji. Niektóre duże brytyjskie i irlandzkie firmy budowlane, jakie podpisały długoterminowe kontrakty, postanowiły jako podwykonawców ściągnąć polskie przedsiębiorstwa. A te szukają fachowców przez giełdy pracy organizowane… w Irlandii. Od kilku dni takie oferty można nawet znaleźć w bazie danych miejsc pracy za granicą EURES. Polscy pracodawcy urządzą też trzy giełdy pracy właśnie w Irlandii. Są już podane terminy i miejscowości.

    - Praca na przykład w budowlance na Wyspach Brytyjskich nie jest już tak opłacalna, jak jeszcze dwa lata temu. Polscy pracodawcy tam szukają pracowników, bo mogą zachęcić ich do powrotu do kraju. Wracają też osoby z prawami do zasiłku lub zasiłkami zagranicznymi. W 2007 roku było ich około 600, na teraz mamy ponad 300 i widać, że coraz więcej osób pyta telefonicznie oraz mailowo o taką możliwość - wyjaśnia Antoni Urban, kierownik Wydziału Pośrednictwa Pracy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo