Nie ma chętnych na Toorę

    Nie ma chętnych na Toorę

    Sławomir Czwal

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    W niżańskiej fabryce Toora Poland wciąż najlepiej sprzedającym się produktem są aluminiowe kaloryfery.

    W niżańskiej fabryce Toora Poland wciąż najlepiej sprzedającym się produktem są aluminiowe kaloryfery. ©S. Czwal

    Nowoczesny zakład produkcyjny z Niska czeka na inwestora, ale nikt nie spieszy się z jego zakupem.
    W niżańskiej fabryce Toora Poland wciąż najlepiej sprzedającym się produktem są aluminiowe kaloryfery.

    W niżańskiej fabryce Toora Poland wciąż najlepiej sprzedającym się produktem są aluminiowe kaloryfery. ©S. Czwal

    Do syndyka nie wpłynęła ani jedna oferta na zakup Toory Poland. Są za to chętni na wydzierżawienie zakładu produkcyjnego w Żorach. Przyszłość niżańskiej fabryki rysuje się w czarnych kolorach.

    W ubiegłym tygodniu minął czas składania ofert na zakup niżańskiej spółki Toora Poland. W skład firmy wchodzą dwa zakłady produkcyjne a ich wartość szacowana jest łącznie na 232 miliony złotych. Chętnych do zakupu jednak nie było.

    Brak zainteresowania

    - W zapowiedzianym terminie nie wypłynęła żadna oferta dotycząca zakupu Toory Poland - poinformował nas sędzia komisarz Michał Dudzic, nadzorujący upadłość tej firmy.
    - W takiej sytuacji jest bardzo prawdopodobne, że zakład w Żorach zostanie wydzierżawiony. Niewykluczone, iż pod koniec wakacji zostanie jeszcze raz zostanie ogłoszony przetarg na sprzedaż zakładu w Nisku. Jeśli znajdzie się inwestor, który zaoferuje dobrą cenę to prawdopodobnie syndyk dostanie zgodę na sprzedaż zakładu z wolnej ręki. Trochę lepsza sytuacja jest z zakładem w Żorach. Tam są chętni do wydzierżawienia zakładu.

    Kryzys w Toorze Poland nastąpił rok temu. Wówczas okazało się, że firma przeinwestowała. W sumie zakład popadł w milionowe długi. Do tego część produkowanych felg miała wady. Pomimo zmiany zarządu i planu naprawczego, nie udało się uratować firmy przed upadłością. Pod koniec roku spółką zaczął zarządzać syndyk. W połowie lutego rozpoczęły się zwolnienia grupowe. W pierwszej kolejności zwolniono pracowników z hal związanych z produkcją i obróbką felg.

    Wygaszane felgi

    - Połowa zakładu produkcyjnego w Nisku już nie pracuje - powiedział nam jeden z pracowników Toory Poland. - Praktycznie nie robi się już felg. Kolejne działy produkcji działają na "pół gwizdka". Większość ludzi została zwolniona, c Ci którzy jeszcze są zatrudnieni, szukają sobie po cichu innej roboty.

    Nieoficjalnie można się dowiedzieć, że poprzedni zarząd firmy zostawiły bałagan w dokumentacji księgowej. Do tej do pory do syndyka zgłaszają się kontrahenci, którzy twierdzą, że część maszyn produkcyjnych jest ich własnością. Zapewne zakład znalazłby szybciej kupca, ale wartość oszacowana przez biegłego jest mało zachęcająca do zakupu zakładu. Kilka tygodni temu Toora ogłosiła wyniki za I kwartał. Firma wykazała niemal pół miliona straty wobec 2,7 mln złotych zysku w I kwartale 2007 roku.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo