Tarnobrzeg > Szef policji proponuje, by lokale...

    Tarnobrzeg > Szef policji proponuje, by lokale gastronomiczne nie pracowały do ostatniego klienta

    /Kat/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    - Tarnobrzeg jest miastem, gdzie można się dobić w pubach i restauracjach - uważa Jan Żak, szef miejscowej policji. Dlatego komendant proponuje radnym, by wprowadzili stałe godziny zamknięcia wszystkich lokalach, bo dziś większość z nich zamyka drzwi nad ranem.

    Jan Żak przekonuje, że pomysł ujednolicenia godzin zamknięcia lokali podsunęło mu samo życie. - Większość wyjść z lokali kończy się uszkodzonymi samochodami i awanturami - tłumaczy.
    - Dochodzi do sytuacji, że ludzie kończą zabawę o godzinie 6 rano. Po drodze niszczą znaki drogowe, przewracają kosze na śmieci, uszkadzają samochody. Tarnobrzeg w ostatnim czasie stał się miejscem, gdzie osoby z okolicznych miast, kończą zabawę, bo wiedzą, że lokale są czynne do ostatniego klienta.

    Wprowadzenie stałych godzin zamknięcia lokali, zdaniem komendanta, zwiększyłoby bezpieczeństwo mieszkańców oraz ograniczyło liczbę nocnych wybryków i awantur. - Gdyby były ograniczenia pracy lokali, moglibyśmy zgromadzić patrole o konkretnej godzinie tam, gdzie najczęściej mamy zgłoszenia o zakłócaniu ciszy nocnej. Dziś jedni kończą zabawę o godzinie 24 inni o 2 lub 4, musimy być wszędzie. Nie chciałbym do końca sugerować godziny, do której lokale miałyby pracować, ale uważam, że godzina 2 w nocy to dobry czas.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (5)

    Wszystkie komentarze (5) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo