Stalowa Wola > Niezwykła oprawa zawarcia związku...

    Stalowa Wola > Niezwykła oprawa zawarcia związku małżeńskiego przez strażaka

    /ZS/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Paweł Bieleń ze świeżo poślubioną Anną.

    Paweł Bieleń ze świeżo poślubioną Anną. ©Z. Surowaniec

    Paweł Bieleń ze świeżo poślubioną Anną.

    Paweł Bieleń ze świeżo poślubioną Anną. ©Z. Surowaniec

    Ach, co to był za ślub! Stalowowolski strażak Paweł Bieleń związał się na wieki wieków z piękną jak majowy poranek Anną Burdzy. Na uroczystość przybyli strażacy w galowych strojach. Także w roboczych i ci zrobili największą hecę!

    Ślub odbył się w drewnianym kościele św. Floriana. Gości było dużo. Parking przy świątyni pełen był aut. Na wychodzącą z kościoła parę czekali między innymi strażacy w galowych mundurach. A przy wyjeździe z parkingu…

    Przy wyjeździe zainstalowała się grupa strażaków z wozem bojowym i zrobiła "bramę". Kiedy do bramy podjechało białe auto z parą młodą, strażacy uruchomili kurtynę wodną, włączyli syrenę i piłę spalinową. Było to niezwykle widowiskowe, największy ubaw miały z tego dzieci. Do auta z bukietem kwiatów podszedł przemoczony dowódca i wręczył wiązankę pannie młodej.

    Panna młoda nie dała się namówić na wyjście z auta, bo bała się poplamić suknię ślubną na mokrej od wody ziemi. Młodzi przejechali przez wielką kałużę, co podobno bardzo dobrze wróży ich związkowi - po takim mokrym początku, wszystko będzie im teraz uchodzić na sucho.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo