Stalowa Wola > Prezydent chce, aby w miejsce kina powstało...

    Stalowa Wola > Prezydent chce, aby w miejsce kina powstało multicentrum

    /ZS/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Multicentrum w Warszawie.

    Multicentrum w Warszawie. ©Internet

    Multicentrum w Warszawie.

    Multicentrum w Warszawie. ©Internet

    W Stalowej Wolo powstanie multicentrum. - To oferta dla dzieci i młodzieży na najwyższym poziomie - zapewnił prezydent Andrzej Szlęzak. - To będą zajęcia dla małych naukowców - obiecał pracownik spółki, która tworzy multicentra.

    Multicentra są już we Wrocławiu, Warszawie i Olsztynie. - Kiedy miało powstać multicentrum w Olszynie, było wiele protestów. Dziś są same zachwyty i brakuje miejsc dla chętnych - powiedzieli twórcy tych miejsc zabaw i nauki.

    Multicentrum jest placówką edukacyjną, dzięki której dzieci, młodzież i dorośli poznają i nabycia umiejętności poruszania się w otoczeniu zaawansowanej technologii oraz uczą się w skomputeryzowanym środowisku. Na przykład na jednych zajęciach w Olsztynie naukowiec opowiadał dzieciom jak widzą świat ludzie, a jak zwierzęta.

    Prezydent chce, aby na potrzeby urządzenia multicentrum miasto wykupiło kino "Ballada" przy ulicy Staszica. Będące po sąsiedzku biblioteki - dziecięca i dla dorosłych - byłyby częścią kompleksu. Ponadto zagospodarować można na cele multicentrum plac za "Balladą". Koszt przedsięwzięcia szacowany jest na 2 mln zł, możliwe jest otrzymanie unijnej dotacji.

    Prezydent Szlęzak marzy również o tym, aby powstało drugie multicentrum, na lotnisku Aeroklubu Stalowa Wola. Młodzież poznawałaby tam techniki latania i wszystko to, co związane jest z lotnictwem, bowiem Stalowa Wola ma aspiracje bycia częścią Doliny Lotniczej.

    Oprócz entuzjastów, już nie brakuje sceptyków. Na sesji Rady Miejskiej, gdzie przedstawiane były zamierzenia budowy multicentrum, Marian Kolasa obawiał się, że dzieci przykute do komputera nie będą się prawidłowo rozwijały. Zdenerwowało go też nazwanie dzieci "małymi naukowcami". - Dzieci powinny mieć normalne dzieciństwo - stwierdził.

    Maria Rehorowska natomiast powiedziała, że jest przeciwna wydawaniu miejskich pieniędzy na ten cel. - Niech to zrobi jeden z biznesmenów, na przykład pan Bielówka - zaproponowała.

    Radnego Macieja Bielówkę ta propozycja rozśmieszyła i powiedział: - Zgadzam się, ale jako biznesmen, musiałbym na tym zarobić. A wtedy wszyscy by mieli pretensje, że dorabiam się kosztem dzieci - odparował.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo