Stalowa Wola > Huta zaczyna zaciskanie pasa

    Stalowa Wola > Huta zaczyna zaciskanie pasa

    /ZS/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Montaż kabiny ciągnika gąsienicowego w Hucie Stalowa Wola.

    Montaż kabiny ciągnika gąsienicowego w Hucie Stalowa Wola. ©Z. Surowaniec

    Problemy finansowe, jakie wstrząsnęły światowym rynkiem, odczuwane są już w Hucie Stalowa Wola.
    Montaż kabiny ciągnika gąsienicowego w Hucie Stalowa Wola.

    Montaż kabiny ciągnika gąsienicowego w Hucie Stalowa Wola. ©Z. Surowaniec

    Z powodu problemu zagranicznych i krajowych klientów z finansowaniem zakupów maszyn, zaszła potrzeba ograniczenia czasu pracy.

    Pracownicy zostaną wysłani na siedmiodniowy urlop wypoczynkowy od 22 grudnia. Kto wykorzystał już urlop w tym roku, będzie miał potrącony przyszłoroczny urlop. W pierwszym kwartale przyszłego roku prawdopodobnie wprowadzony zostanie czterodniowy tydzień pracy. Pozwoli to przeczekać czas zawirowań i niepewności.

    - Zamówienia na maszyny produkowane w hucie są, przedpłaty są, maszyny są wyprodukowane, ale koszty z tym związane też przecież są - tłumaczy pełnomocnik zarządu Bartosz Kopyto. - Obecnie ukończenie transakcji sprzedaży wymaga zabiegów znacznie większych, niż te, które wystarczały do zawarcia umowy przed rokiem - dodaje.

    - Nasi krajowi i zagraniczni klienci mają coraz większe problemy z uzyskaniem kredytów w bankach i innych instytucjach finansowych na kupno maszyn - przyznaje Bartosz Kopyto. W kraju przeciągają się formalności z załatwianiem kontraktów na wielkie budowy, finansowane przez Unię Europejską. A właśnie na budowy dróg i autostrad mają być kupowane spychacze i ładowarki z huty.

    - Proszę spojrzeć na doniesienia prasowe, dotyczące kondycji i działań światowych potentatów branży. Opel w Niemczech bez pomocy rządu prawdopodobnie nie da sobie rady. JCB w Wielkiej Brytanii pracuje trzydzieści cztery godziny w tygodniu przez pół roku od listopada, bo w innym przypadku pięćset osób straciłoby pracę. Amerykański Terex zwalnia dziewięćset osób z pięciotysięcznej załogi - wylicza rzecznik.

    Analizy przeprowadzane przez specjalistów rynkowych mówią, że rynek maszyn budowlanych w USA i Europie Zachodniej będzie się w przyszłym roku kurczył. - Dlatego też jest taka ogromna aktywność służb handlowych Huty Stalowa Wola na Wschodzie, dlatego też intensywnie szukamy lekarstwa na brak pieniądza na rynku krajowym - twierdzi Bartosz Kopyto.

    Pełnomocnik wspomniał, że w przyszłym roku huta ma być sprywatyzowana. A to oznaczać dla niej będzie nowy etap działalności. Huta Stalowa Wola, która kiedyś miała ponad 22 tys. pracowników, teraz zatrudnia ich 2,7 tys. Produkuje ładowarki kołowe i gąsienicowe oraz spychacze. Jest także producentem sprzętu wojskowego. Po kilku latach zmiany struktury i sprzedaży części metalurgicznej (stalowni, walcowni, kuźni, odlewni), w ubiegłym roku produkcja odbywała się już bez strat.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo