Nowa Dęba > Potrąciła i uciekła. Miała pecha, policjant to...

    Nowa Dęba > Potrąciła i uciekła. Miała pecha, policjant to widział

    ram/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie


    Policjant z Nowej Dęby (powiat tarnobrzeski) zatrzymał kobietę, która potraciła samochodem na przejściu dla pieszych 57-letnią pieszą i uciekła. Zdarzenia rozegrały się wczoraj o godzinie 7 rano na ulicy Kościuszki w Nowej Dębie.
    - Funkcjonariusz nie był w tym czacie na służbie, wracał właśnie z zakupów, kiedy zauważył wypadek. Jadący przed jego samochodem peugeot 306, potrącił przechodzącą przez jezdnię kobietę - relacjonuje komisarz Beata Jędrzejewska - Wrona, oficer prasowy policji w Tarnobrzegu.

    Siedząca za kierownicą peugeota kobieta, nie zatrzymała się po spowodowaniu wypadku. Policjant widząc to, pojechał za nią i po kilku minutach zmusił do zatrzymania się. Okazało się, że sprawczynią wypadku była 18-letnia mieszkanka Nowej Dęby.

    - Kobieta tłumaczyła, że spieszy się do szkoły. Przekonywała, iż nie wiedziała o potrąceniu kogokolwiek - dodaje komisarz policji.
    Skutki wypadku są poważne, u 57-letniej pieszej lekarze wstępnie podejrzewają złamanie podstawy czaszki. Kobieta przebywa szpitalu.

    Za spowodowanie wypadku drogowego grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a jeśli skutkiem są poważne obrażenia - do ośmiu lat więzienia. Ucieczkę z miejsca zdarzenia traktuje się tak jak spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo