Region > Przychodnie przeżywają oblężenie. Infekcja nas...

    Region > Przychodnie przeżywają oblężenie. Infekcja nas dopada

    ebnis

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie


    W niżańskim przedszkolu przy ulicy Szopena już połowa dzieci nie pojawia się na zajęciach. Wszystkie chorują. Uczniowie w podkarpackich podstawówkach jeszcze się trzymają, za to brakuje nauczycieli do obsadzenia zastępstw za tych, którzy chorują. A w przychodniach tłumy.

    W Stalowej Woli, każdego dnia lekarze przyjmują dwa razy tyle pacjentów, co zwykle. Dorota Gibała, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitaro-Epidemilogicznej w Rzeszowie, uspokaja, że na podstawie danych nadsyłanych z całego Podkarpacia, dotyczących przypadków zachorowań na grypę, nie można mówić o epidemii. Mimo to przychodnie przeżywają prawdziwe oblężenie pacjentów.

    - Zgłaszają się do nas najczęściej z infekcjami wirusowymi. Są to przeziębienia, czy zapalenia górnych dróg oddechowych, które nie leczone mogą przerodzić się w poważne zapalenia płuc i oskrzeli - mówi Aneta Bill-Wrońska, dyrektorka NZOZ "Medyk" w Stalowej Woli.

    Więcej jutro w Echu Dnia

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo