Stalowa Wola > Na obrzeżach powstają nowe ulice z latarniami...

    Stalowa Wola > Na obrzeżach powstają nowe ulice z latarniami jak łyżki

    /ZS/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Prezydent Franciszek Zaborowski na nowo zbudowanej ulicy na osiedlu Hutnik, z niezwykłymi latarniami.

    Prezydent Franciszek Zaborowski na nowo zbudowanej ulicy na osiedlu Hutnik, z niezwykłymi latarniami. ©Z. Surowaniec

    Prezydent Franciszek Zaborowski na nowo zbudowanej ulicy na osiedlu Hutnik, z niezwykłymi latarniami.

    Prezydent Franciszek Zaborowski na nowo zbudowanej ulicy na osiedlu Hutnik, z niezwykłymi latarniami. ©Z. Surowaniec

    W Stalowej Woli zamontowane zostały pierwsze w naszym regionie latarnie uliczne belgijskiej firmy Schréder. Na razie trafiły na peryferie miasta, na nowo zbudowane ulice Chodkiewicza i Żółkiewskiego na osiedlu Hutnik.

    Szczególnie na obrzeżach Stalowej Woli stan ulic jest miejscami zatrważający. Albo trudno nawet mówić o ulicy, kiedy jest to klepisko z wybojami. Tak było jeszcze na początku ubiegłego roku z ulicami Chodkiewicza i Żółkiewskiego, gdzie wyrosła kolonia malowniczych domków jednorodzinnych. W ciągu pół roku ułożona została od podstaw nawierzchnia asfaltowa i chodniki.

    Powstały piękne ulice, a wzrok przyciągają postawione po raz pierwszy niezwykłe latarnie firmy Schréder. Porównać je można do wielkich łyżek zawieszonych na stalowym słupie. - Są pięknym uzupełnieniem zabudowy osiedla i jego ozdobą - mówi z radością wiceprezydent Franciszek Zaborowski.

    Budowa tych ulic Chodkiewicza - 410 metrów i Żółkiewskiego 200 metrów, trwała od maja do grudnia. Kosztowało to miasto 531 tys. zł, natomiast milion złotych dorzucił marszałek. Na budowę czekają kolejne ulice na tym osiedlu. Ich mieszkańcy z zazdrością patrzą na to, czego doczekali się sąsiedzi.

    Do ważnych inwestycji, z jakimi miasto ruszy w tym roku, zaliczyć można budowę wielorodzinnego budynku socjalnego przy ulicy Orzeszkowej. Na razie rośnie tam las, ale w czerwcu sosny na działce runą i ruszy budowa. Finał we wrześniu przyszłego roku.

    Potrzeba budowy mieszkań socjalnych jest tak duża, że - jak o tym wspomniał prezydent Andrzej Szlęzak - co dwa lata powinien powstawać taki budynek aż do zaspokojenia popytu lokali o niskim standardzie dla ubogich rodzin.

    W budynku będzie 40 socjalnych lokali dla rodzin, które są w katastrofalnej sytuacji materialnej i nie płacą czynszu w zasobach spółdzielni mieszkaniowych. Koszt tej inwestycji to 6 mln zł. Miasto dostanie od rządu 1,2 mln zł z funduszu dopłat tworzenia lokali socjalnych, mieszkań chronionych, noclegowni i domów bezdomnych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo